Spiny w moich wątkach prowokują ciągle ci sami ludzie a durnotą z mojej strony jest to że zamiast olać ciepłym moczem, reaguję. Pytanie za 100 punktów, na jakiej podstawie twierdzisz ile i w którą stronę mam wykonać kroków? Przyłazisz tu i mentorskim tonem wygłaszasz maksymy z którymi nawet nie ma jak polemizować bo niby co mam ci odpisać na " leży i kwiczy" albo "3 kroki do przodu"? Jakie kroki? W którą to jest do przodu? I co cię upoważnia do wyznaczania kierunku?
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami