Śmiechu warte. Jeszcze to "wybitnie"...
Kiedyś owszem było o czym gadać: kąty, smużenie...dziś nie ma do czego się przypieprzyć za bardzo, to powstają mity i opracowania na temat idealnych czerni.
Przypomina to troche sytuację z takim np. D700: wszyscy mało się posikają jaka to rozpiętośc tonalna itp...tylko CO na tych zdjęciach w większości....?
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami