Szukaj
@de Fresz
Nie mam zamiaru odpowiadać ani szukać, ja nie zamierzam nikogo przekonywać do używania Windowsa. Nikt mi bezpośrednio nie kazał używać Appla, ale padały argumenty, że jest najlepszy i lepiej używać jego, bo Windows jest do dupy.. ponieważ:
- sypie się
- jest dużo wirusów
- brzydko wygląda i jest napakowany bzdetami
- etc...
Jeśli osoba twierdząca tak uważa, że Apple jest najlepszy i może zastąpić PC+Winde, nie przyjmuje do wiadomości, że dla kogoś rozwiązanie PC+Win może być lepsze to coś jest nie tak.
Jeszcze PS:
Jak wam wygodnie do argumentu użyć zdania z tym, że nikt dosłownie tak nie napisał to jest coś takiego:
Jak okazuje się, że nie trzeba dosłownie pisać i ludzie mądrzy by się domyślili to jest coś takiego:
Powyższy przykład jest argumentem przeciwko Windows w tej polemice. Działa, wszystko fajnie, ale... O to chodzi, a tłuczemy od 3000 postów, że na makówce takie przypadki praktycznie nie istnieją. Ktoś, gdzieś, kiedyś słyszał o jakimś "freeze", jakieś wirusy podobno są, ale normalny przeciętny użytkownik nie ma z tymi rzeczami w ogóle doświadczeń.
Jest kilka sposobów na witrualizację Windows pod kontrolą OSX. Jeden z najlepszych nazywa się Parallels i umożliwia odpalanie m.in. Windows i jego programów tak jakby pracowały pod OSX.
Tylko prawdziwe Windows działające w tle daje niemal wymaganego 100% środowiska. Działanie Windows jest praktycznie przezroczyste, nie widać go, nie czuć a programy chodzą. Tylko po ramce okna można się zorientować że to windziana rzecz. Wygląda to tak:
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Bo nie jest, Apple zaczyna po prostu sprzedawać od pewnej ceny, inni zeszli poniżej i albo musieli sprzedać dział PC albo za chwilę to zrobią, chyba że wcześniej zbankrutują. To że inni za tą cenę dają trochę więcej to tylko dlatego że muszą być na jakimś polu konkurencyjni (zwłaszcza między sobą). Jakby Apple miało 10 konkurentów to też by potaniało, tyle że odbiło by się to na innowacyjności, wtedy walka o obniżenie ceny byłaby na pierwszym miejscu w takiej sytuacji może by brakło argumentów za.
Dla mnie to idealny układ, jest firma, która daje mi więcej to ja jej więcej płacę, proste. Że nie chciałem tego robić "w ciemno" to zacząłem od hackintosha.
Z resztą jak popatrzysz na sprzedaż na świecie to im zamożniejszy kraj tym większa sprzedaż Apple, u nas i myślenie i zarobki są jeszcze poprzednio-ustrojowe. Oszczędzę, sam se płytki położę, pomaluję a jak już widzę kogoś kto w ostatniej chwili, przy -5 st. C leży przy aucie i opony na zimowe zmienia to mi trochę przykro że 20 lat to trochę za mało...
PS
Pytałeś wcześniej o pamięci, tu Ci odpowiedziałem.
http://forum.nikoniarze.pl/showpost....postcount=3552 - tu masz odpowiedź na poprzednie pytanie.
Tak widziałem, dzięki za odpowiedź.
Na Allegro widziałem pamięcią 4GB do iMac/Mini za 140 chyba.
I'm not normally a religious man, but if you're up there, save me, Superman!
http://instagram.com/adrwoz
Ostatnio edytowane przez Pawel92 ; 18-11-2011 o 14:12
A ja jeszcze na chwileczję się odwołam do rynku motoryzacyjnego – takie BMW daje całe 2 lata gwarancji (a i to zdaje się od raptem paru lat), podobnie Mercedes. A taki Fiat daje ze 3 lata, czasem 5, a Kia nawet 7. I są znacznie tańsze od modeli dwóch wspomnianych wcześniej marek. Czyli i na innych rynkach niż komputerowe bywa, że produkty z grupy premium mają słabszą gwarancję od tych z grup popularnych.
W Brazyli całkiem chętnie.
Bo i taki ze mnie fanboyTemat oprogramowania inżynieryjnego zupełnie mnie nie interesuje (jak i wiele innych, jeśli chcesz możesz błysnąć jakąś kolejną wrzutką o np. sofcie do symulacji zjawisk astronomicznych), jakiś rok temu słyszałem, że pracują nad betą, nie przypuszczałem, że uwinęli się tak szybko.
Geeez, chłopie weź oprzytomniej. Jesteśmy na forum Nikona, znakomita większość z nas używa sprzętu foto tej firmy, jak Cię ktoś spyta jakie aparaty uważasz za najlepsze, to co powiesz, Sony czy Canon? Wiadomo że w dużej części ci co wybrali ten a nie inny system zrobili tak dlatego, że uważają go za lepszy. I czy aby na każdym kroku w swoich wypowiedziach muszą dodawać, że lepszy dla nich, do ich zastosowań i tak wcale nie musi być dla każdego?
A jak tak bardzo chcesz brnąć w rozważania semantyczne, to napisz najpierw co dokładnie znaczy "dla kogoś lepsze". Zdefiniuj dokładnie wszystkie kryteria, opisz je szczegółowo i wtedy możemy sobie dokonywać analizy cząstkowej każdego elementu poszczególnych systemów.
Szczęśliwie już od całkiem dawna do Maków nie trzeba kupować pamięci opatrzonej napisem "for Mac", działa większość przyzwoitych, przepłacanie za naklejkę nie ma sensu.
I'm one of those bad things that happen to good people
Skontaktuj się z nami