Close

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 27 z 27
  1. #21

    Domyślnie

    To ja dopiszę swoje dwa grosze...
    dwa lata temu kupiłem D90, potem kilka szkiełek
    i z tego co tu czytam to ogólnie byłem przerażony tym co piszą o serwisie...
    ale teraz powoli nabieram takiego myślenie że każdy nowy zakup należy wysłać do serwisu jeśli się stwierdza BF lub FF -> sprzęt na gwarancji to i zrobią to za darmochę...
    ja teraz jestem w kropce bo nie dość że mi coś padło w D90 to jeszcze wysłałem 35mm 1.8 z BF i wychodzi na to że trzeba zapłacić za regulacje która powinna być wykonana w fabryce...
    ciekawi mnie jedno o ile mam pojęcie skąd się bierze BF czy FF w puszce to nie wiem skąd takie coś w obiektywie??

  2. #22

    Domyślnie

    Witam
    Latam po wszystkich wątkach dotyczących D7000 bo chciałem kupić to cacko. Bo jak by nie mówić jest to cacko. Dobrze leży w dłoni, parametry jak na swoją cenę rewelacyjne. Miałem go w ręku i właściwie decyzja zapadła, ale po powrocie do domu coś mnie podkusiło żeby poszukać na necie opinii ludzi którzy już użytkują ten model. Szczęście że golę głowę bo włosy pewnie stanęły by mi dęba. Dwa dni czytałem posty i poszedłem do London Drugs (mieszkam w Vancouver) i pytam gościa czy mają reklamacje na ten model i opisuje mu co się dzieje w Polsce. Gość zrobił oczy jak spodeczki i mówi że nie miał żadnej reklamacji. Niestety nie mam tu na miejscu nikogo znajomego który by miał ten sprzęt i mógłby podzielić się opinią. Brak reklamacji może być spowodowany indolencją klientelą tego modelu. W Polsce po ten typ aparatu sięgają zaawansowani amatorzy a tu kupują go ludzie nie mający pojęcia o fotografii ale ładnie wyglądający na spacerze z nikonem. Jeżeli chodzi o mnie to dla mnie ten model byłby idealny biorąc pod uwagę to co ma i cenę. Nawet biorąc pod uwagę że tu takie zachowanie serwisu jest nie do pomyślenia to mimo wszystko kupując aparat chciałbym się cieszyć robieniem zdjęć a nie uprawiać joging na trasie dom-serwis. Kolega mi napisał, że jeżeli chodzi o Nikona to modele serii D3, D300 i D700 są produkowane w Japonii i te mają rewelacyjną opinię , a reszta łącznie z D7000 to Tajwan i tu zaczyna się loteria. Teraz pozostał mi dylemat D300s czy D700. Dla moich celów wolałbym format Dx bo głównie fotografuje ptaki a to mi przedłuż ogniskową . Poza tym D300s jest sporo tańszy, ale D700 ma większy zakres iso co przy długich ogniskowych jest nie do pogardzenia. Żonka zaczyna się ze mnie podśmiewać mówiąc że zanim się zdecyduje na model to wyjdzie nowy model i znowu zacznę czytać.A mnie po prostu brakuje tego ziarenka które przeważyło by szalkę na któryś model.
    D300s czy D700 ? - pomocy

  3. #23

    Domyślnie

    Bierz D7000, ja mimo usterki AF polecam, aparat siedzi w serwisie i mam nadzieje że sobie poradzą. W 99% przypadków naprawiają z buta i jest okej. Zatem zobaczymy. Jeśli chodzi o wysyłanie do serwisu => to Ci powiem, że nawet warto nowy wysłać aby CI ustawili FF czy BF bo wiadome, że różnie to bywa, nawet w tych najnowszych.

  4. #24

    Domyślnie

    Narado, skoro twój ulubiony rodzaj zdjęć, to ptaszki...radzę D300s. Nie sądzę, żebyś zasadniczo w tego typu fotografii, potrzebował ISO na poziomie większym niż 1600 i to pewno często byłoby za dużo. Mam ten aparat od roku i jestem w nim zakochany "po uszy". Też bardzo lubię fotografować zwierzaczki - tyle, że ssaki i nie zamieniłbym go na dwie sztuki D7000 ( oczywiście pomijając kwestię finansową takiej operacji ). Nie był wyprodukowany w Japonii ( Tajlandia ), ale gdybym miał na niego narzekać, to bym zgreszył.

    Skoro rozważasz nawet zakup D700, może warto D300s i dorzucić jakiś fajny obiektyw albo statyw do wsparcia.

  5. #25

    Domyślnie

    Czy ja wiem... Daleki dzięcioł w ciemnym lesie = potrzeba posiadania ISO dalece wyższego niż 1600...

  6. #26

    Domyślnie

    Emhyrion, tylko sie czasem nie pogniewaj, ale daleki dzięcioł w ciemnym lesie = co najwyżej pstryk dokumentacyjny.

    Mam D300s od okolo roku i słownie raz potrzebowałem w lesie przekroczyć poziom 1600 ( fot. o zmierzchu wydrę bodajże przy ISO 2500, może nawet 3200 - już nie pamiętam ). Nie ma fajnego światła -> nie ma fajnego zdjęcia "puchatka" czy "pierzastego". ISO "ileś tam" niewiele tu zmieni. Ponadto wolę troszkę szumu, a więcej szczegółów, dlatego zasadniczo nawet na 1600 zupełnie wyłączam odszumianie, a z tego co pamiętam z instrukcji D7000, na wyższych ISO taka opcja nie jest niestety możliwa ( ale to już oczywiście kwestia gustu, inny woli mniej szumu kosztem nawet utraty szczegółów ). Wyobraź sobie za to taką sytuację - jest długo oczekiwany ptaszek, światło, dogodny moment, ale AF postanowił się zabawić w kota i myszkę... Wiem, ze często w lesie AF jest bezużyteczny, ale w wielu sytuacjach bardzo pomaga. Generalnie, ptaki chyba łatwiej sfotografować w lepszym świetle niż ssaki, ale za to są przeważnie dużo bardziej ruchliwe. Tak mi się wydaje.

  7. #27

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kostek-brasil Zobacz posta
    Emhyrion, tylko sie czasem nie pogniewaj, ale daleki dzięcioł w ciemnym lesie = co najwyżej pstryk dokumentacyjny..
    Słusznie. Ale lepszy taki: https://picasaweb.google.com/lh/phot...eat=directlink niż żaden

    Tu akurat jest ISO 1600, bo w A500 była to górna granica rozsądku, później zaczynało już konkretnie szumieć. Ale wolałbym krótszy czas naświetlania i ISO 3200 niż 1600 i 1/500 sek, bo na takiej ogniskowej dzięcioł jest już minimalnie poruszony.

    I masz rację - ptaki są ruchliwe. Żeby je zamrozić przydają się krótsze czasy. Na otwartym terenie, nad wodą - no problem. Schody zaczynają się jak nie ma dobrego światła. Krótki czas = dłuższe ISO. Bo przesłona też nie jest z gumy...
    Ostatnio edytowane przez Emhyrion ; 18-11-2011 o 00:41

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •