W sumie to album ale uznałem, że nie aż taki żeby nie zaprezentować sylwetki w portrecie - jakkolwiek by to nie zabrzmiało. Słowo portret używam potocznie gdyż zasad specjalnie nie znam. Trzy zdjęcia zaistniały przypadkowo obok siebie w trakcie "robienia" ponieważ to było zwykłe pstrykanie bez specjalnej imaginacji, a że dzieciak dokazywał to podłapałem to. Jakie macie odczucia?
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami