Uwielbiam takie teksty...
Idąc tym tropem - kupujmy małpki, przecież nimi też da się robić zdjęcia. Słuchajcie - one nawet kolorowe będą
Co ma D300S czego nie ma D3000? No na przykład 51-polowy AF z 15 punktami krzyżowymi. Rzecz całkiem nie głupia, przydaje się przy fotografowaniu ruchomych obiektów (także twarzy)... Co jeszcze? A na przykład 1005 polowy pomiar światła wobec 420 w D3K. Czyli 2,5 raza więcej, rzecz trudna do przecenienia podczas fotografowania krajobrazów. Co jeszcze ma? Hej - 7 klatek na sekundę to podczas fotografowania osób na tle krajobrazów jest po prostu przepaścią wobec "do trzech klatek" jakie są w D3000.
Pomijam już takie parametry jak dynamika EV czy rozdzielczość, choć te też trudno porównywać, a tym bardziej trudno nie doceniać. Te dwie konstrukcje (D3000 z dolnej półki i D300S z przynajmniej średniej, ale tej wyżej) to zupełnie inna bajka. I nawet jeśli ktoś ma małe umiejętności to przez sam fakt posiadania aparatu w którym więcej można przestawić i robi się do sużo szybciej będzie miał lepsze narzędzie do pracy, a co za tym idzie - isnieje szansa, że i zdjęcia będą lepsze.
Owszem, umiejętności są ważne, uczymy się całe życie, doskonalimy warsztat. nie można sprowadzać wszystkiego do jakości sprżetu, chciałbym moim Nikonem robić takie zdjęcia jak koleżanka A100. Sęk w tym, że lepszy sprzęt raczej ułatwia życie zamiast utrudniać...
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami