Szukaj
Posiadam tylko marzenia, rozsiałem je u twych stóp. Stąpaj lekko, gdyż stąpasz po moich marzeniachâ W.B.Yeats
Niczego Pan nie wskazał poza informacjami, że takie coś istnieje. A że istnieje tego nikt nie neguje, tylko jaka jest skala występowania zjawiska? Podobnie od czasu do czasu w mediach trąbią o jakimś super-hiper niewidzialnym i niesłychanie niebezpiecznym wirusie który jest wszędzie i złapać go można nawet z sieci energetycznej. A prawda jest tak że z komputer nim zarażony to tak samo częste zjawisko jak palmy na Antarktydzie.
Zapewne podświadomie domyśla się Pan skąd się to bierze. Zna Pan syndrom szklarza?
Proszę wziąć równe próbki użytkowników Windows i OSX. W pierwszym przypadku nie znajdzie Pan nikogo kto nie wie i nigdy nie miał jakichś doświadczeń z wirusami czy spyware. W drugim przypadku nie znajdzie Pan nikogo kto miał jakiekolwiek doświadczenia z wirusami czy spyware.
Jak już wielokrotnie wspominałem, windziarzom wydaje to tak nieprawdopodobne, że na pewno nie prawda bo makowcy są głupi i ulegają wpływom.Naprawdę, proponuję dać sobie spokój z tą walką z wiatrakami. Problem infekcji na makówce praktycznie nie istnieje i choćby się stado windziarzy zleciało i wyszukiwało niestworzone "dowody" to niczego innego nie wmówią. My na tych komputerach pracujemy na codzień, często mamy równolegle Windows na sąsiednich maszynach a nawet na tych samych. Korzystamy z tego od wielu lat i WIDZIMY jakie mamy z nimi problemy a jakie nie.
Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 02-10-2011 o 15:39
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Zjawisko, które mi przypisujesz jest pochodną tylko i wyłącznie Twojej projekcji (z psychologii). Negowałeś istnienie oprogramowania, które infekuje MacOSX prosząc wręcz o wskazanie zainfekowanego komputera, gdy wskazuję, że zjawisko istnieje - odwracasz kota ogonem i trywializujesz. Ode mnie wszystko.
N
Nieprawda. Proponuję wrócić parę postów wyżej. Negowałem i neguję wyolbrzymianie praktycznego znaczenia tego zjawiska.
W Internecie to ja też mogę znaleźć tysiące jeśli nie dziesiątki tysięcy opisów problemów. Ilości artykułów w KB są przecież pięciocyfrowe. Praktyka wskazuje w przypadku niektórych znaczące częstotliwości występowania i marginalne w innych. Pan to próbuje odwrócić. Proszę mi szczerze napisać - dlaczego? Skoro użytkownicy Maców jak jeden mąż świadczą że problemu wirusów nie ma i nigdy czegoś takiego nie widzieli na swoich maszynach, dlaczego usiłuje Pan wmówić coś innego? Wydaje nam się? Tak?
Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 02-10-2011 o 15:51
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Oczywiscie ze nie znajde zadnego makowca ktory zna ten problem, jestes najlepszym przykladem mimo ze w tym watku mozna znalezc kilka linkow to listami wirusow, szkodliwe programy sa, mowi o nich nawet oficjalny support ale zaden uzytkownik ich nie widzialCo do ilosci wystepowania to poleam zapoznac sie z iloscia komputerow dzialajacych na systemach microsoftu i apple, moze to wyjasni (chociaz watpie) roznice w skali wystepowania wirusow.
Ty tak powaznie ?? Pojde lepiej nawracac talibow na chrzescijanstwo, to przynajmniej ma jakis sens![]()
Ostatnio edytowane przez eskimos ; 02-10-2011 o 15:53
Posiadam tylko marzenia, rozsiałem je u twych stóp. Stąpaj lekko, gdyż stąpasz po moich marzeniachâ W.B.Yeats
Może zapytam z innej strony. Ma Pan Maca? Co Pan może z własnych doświadczeń powiedzieć o temacie dyskusji? Ewentualnie mogę dać Panu zdalną konsolę do swojego Maca i zapraszam do łażenia po najciemniejszych zakamarkach Internetu, dowolnych hackerskich i pornograficznych miejscach gdzie wirusy z głodu infekują się nawzajem. Powodzenia w złapaniu jakiegoś na maszynę. Tzn może Pan je nałapać megabajtami, ale będą tak samo szkodliwe jak każdy inny plik lezący bezczynnie na dysku.
Wirusy pojawiają się na wszystko gdzie mają szansę działać. Nawet na konkretny typ telefonu można złapać jakieś napisane na to świństwo choć ich jest o kilka rzędów wielkości mniej niż makówek.
Inny przykład? Serwerów na Linuxach jest dużo więcej niż serwerów na Windows Server a problem wirusów na pierwszych marginalny a na drugich poważny. I większość z maszyn Linuxowych to rozwiązania amatorskie zabezpieczone byle jak albo wcale, a Windows Server z reguły stoi na drogich maszynach w chronionych sieciach z profesjonalnym oprogramowaniem antywirusowym i stałym nadzorem serwisu. Argumentacja związku ilości instancji i ilości wirusów jest błędna w założeniu.
Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 02-10-2011 o 16:04
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Wspominalem juz kiedys, mam go w pracy, dla mnie to zaden "ach i och" zeby bic poklony przed nim, w domu mam windowsa tez bez zadnych sentymentow ot ze zwyklego wygodnictwa, nie faworyzuje zadnego z nich, dawno temu przestalem grzebac w systemach, instaluje uzywam i raz na jakis czas stawiam na nowo, chociaz ostatnimi czasy nawet tego nie chce mi sie robic. Przestalem " za przeproszeniem "brandzlowac" sie nad markami ktore uzywam. Zabawne jest tylko idealizowanie czegos co ma takie same wady jak reszta, to ze ktos nie ma zainstalowanego antywirusa i nie widzial zadnego alertu nie znaczy ze na komputerze nic nie ma, ale to jako znawca powinienes wiedziec dobrze, moze po prostu nie chcesz dopuscic do siebie wiadomosci ze religia ogryzka moze miec jakas skaze, a ma i to nie jedna o czym inforuja sami producenci (aczkolwiek trudniej im to przychodzi niz Nikonowi) .
Milej koncowki weekendu zycze, jutro bede od 8 siedzial na maku i potraktuje go jak kazde narzedzie, bez klekania przed nim i odmawiania modlitwy, czym pewnie zasluze sobie dla jihad w wykonaniu sekciarzy Steva![]()
Posiadam tylko marzenia, rozsiałem je u twych stóp. Stąpaj lekko, gdyż stąpasz po moich marzeniachâ W.B.Yeats
Co u licha z tym popadaniem w fanatyzm? Kto mówi o religii i pokłonach? Piszę o prostych sprawach. Problemu wirusów nie ma i tyle. Proste stwierdzenie faktu a Pan zaczyna z jakimiś allachami. Trochę rozsądku proszę. I teraz proste pytanie do Pana: Trafił Pan kiedyś wirusa na Macu?
TAK lub NIE
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Posiadam tylko marzenia, rozsiałem je u twych stóp. Stąpaj lekko, gdyż stąpasz po moich marzeniachâ W.B.Yeats
A ja jutro znowu odpalę maca z okrzykiem: Allahu akbar!!!![]()
Skontaktuj się z nami