argument "stary" to akurat mało istotny jest
D2xs jest jeszcze starszy
nie miałem D40 w ręce ale wydaje się być znacznie przyjaźniejszy w obsłudze od D50, że o D70s nie wspomnę
Szukaj
argument "stary" to akurat mało istotny jest
D2xs jest jeszcze starszy
nie miałem D40 w ręce ale wydaje się być znacznie przyjaźniejszy w obsłudze od D50, że o D70s nie wspomnę
"Kiedy wszystkie sposoby zawiodą, należy przeczytać instrukcję obsługi" - Murphy
Zgadza się, wiek body mało istotny jest w segmencie profi, ale nie w podstawowym amatorskim. To zadziwające jest jak Nikon uporał sie z wielkościa D40 zachowując słynącą pełną ergonomię. Gdy używałem przez 2 tygodnie czterdziestke byłem pełen podziwu. to jest takie maleństwo że aż sie nie chce wierzyć, ale naprawdę nie przeszkadza i nie czuje się tego. Naprawde niesamowicie mile zaskakuje ten aparat, ale trzeba nim porobić fotki, ogladanie w MM czy innych nie wystarcza.
Od siebie dodam tylko, że nawet przy wspólpracy z cięzkimi szkłami (testowałem na D40 szkło 70-200/2.8 HSM) nie ma problemów z utrzymaniem aparatu, zmianami w menu, itp, itd. Wiadomo, nie jest tak extra jak w duzych body z gripami, ale nie do zdjęć reporterskich jest ten aparat. Naprawdę jego małem rozmiary to ogromna zaleta a nie wada. Dla mnie to D50 wysiada przy D40 pod właściewie każdym względem... Śrubokręt mi nie potrzebny![]()
D40 + AF-S 24-85f/3.5-4.5 G IF +1 bardzo fajne szkło w jednak dalszej [] przyszłości...
tu się z Tobą nie zgodzę, fakt D40 ma duży wyświetlacz i bajeranckie opcje w menu, ale nie jest to najważniejsze, bo jeśli iść tym tropem to pewnie w wielkości wyświetlacza i różnych design'erskich rozwiązaniach w menu jakiś kompakt by go przebił. dlatego nie jest to dla mnie priorytetowym wyznacznikiem. Tym bardziej dla mnie nie oznacza to wyższości nad D50.
D50 jest świetnym aparatem, który Nikon wypuścił za śmieszne pieniądze. Miałem D50 i robiłem też zdjęcia D40 wiec proszę nie zarzucać mi tylko "macania" w MMD40 bardzo fajne zgrabne lustro, lecz przy tym wyborze - zdecydowanie wybrałbym ponownie D50, IMO zdecydowanie większe możliwości rozwoju są z tym body w kierunku rozwijania swojej pasji fotograficznej
![]()
Pozdrawiam i D40 i D50 i resztę Dxxxxxx userów![]()
D7200
a od kiedy to jakość zdjęcia w lustrzankach nikona zależą od wielkości LCD albo bajerów w menu ?
tak się składa że D70 jest jakby starszy od D50 - taki drobiazg mały...
No to super!! Tylko - zaraz - co to ma wspólnego z pozbawieniem aparatu możliwości używania REWELACYJNYCH starszych szkieł ?? Dla mnie TO jest krok wstecz.
Owszem tylko zależy dla kogo - jak ktoś chce mieć coś lepszego od hybrydy ale nie ma aspiracji by rozwijać się dalej to i owszem. Przywołałeś 50mm/1,8 - widziałes jakie zdjęcia robi? A 85mm/1,8 ? A 70-210/4 ? Żaden z tych obiektywów z D40 nie pogada w autofocusie - dla mnie to porażka. Już wolę swój zabytek D50
Wprawdzie dopiero stoję przed wyborem D50 / D70s ale zastanawianie się nad D40 mam już dawno za sobą. Rozumiem, że w lustrzankach najważniejsze są szkła. Ale wzięcie body pozbawionego silnika i bracketingu IMHO mija się z celem. Mogę przeżyć bez podglądu GO, przy tej wielkości wizjerku i tak nic mi nie da, ale dwie powyższe rzeczy zdyskwalifikowało D40 w moich oczach.
nawet porownujac D40x z D50...
D40x ma wieksza matryce, ale tak naprawde co z tego, skoro wiekszosc uzytkownikow tego aparatu nigdy nie wykorzysta tych 10mpx.
D40x ma wysokie ISO i nizsze szumy, ale na co to sie zda, skoro uzytkownik traci mozliwosc podpiecia praktycznie wszystkich obiektywow f<2.8.
D40 jest jeszcze bardziej okrojony z interfejsu niz D50, a D50 tez nie jest jakis super wygodny w uzyciu.
Ja sam od prawie 2 lat uzywam D70 (bez s), i co ciekawe tym "antykiem" ciagle daje sie robic dobre zdjecia. A panowie tak bardzo gloryfikujacy posiadanego przez siebie D40, chyba nie zdaja sobie sprawy z tego, jak bardzo moga sie od siebie roznic obrazy rejestrowane przez ta sama matryce, a generowane przez rozne szkla. Zobaczcie zdjecia z takich szkiel jak 50, 85, 35, to odkryjecie drugie znaczenie pojecia "kitowy obiektyw".
Dla mnie kupno D40 (z X lub bez) jest uzasadnione tylko w dwoch przypadkach:
1. Kupujacy nie ma aspiracji do fotografowania w inny sposob niz przy uzyciu zielonego AUTO
2. Do kompletu bierze sie Sigme 30/1.4 HSM i mamy bardzo dobry, maly komplet do fotografowania bez uzycia lampy, nawet w bardzo trudnych warunkach oswietleniowych. Sam bym chetnie posiadl D40 wlasnie do kompletu z Sigma, ale TYLKO jako drugie body.
forum.niekojarze.pl
to właśnie D50 i przekonał mnie do kupienia Nikona, wybrałem D80 bo 1tys nie robił wielkiej różnicy za body, po 4 miesiącach wiem, że najwiekszą przeszkodą w robieniu dobrych zdjęć są moje umiejętności dalej obiektyw później, a dopiero później body. D50 i D40 dobre puszki i bedziesz zadowolony bez względu na wybór ...
"You press the button, we do the rest."
przynajmniej do momentu, kiedy nie okaże się, że obiektywy z wbudowanym silnikiem są drogie. Poza tym wszystko zależy od tego do czego ma służyć aparat. Ja nie wyobrażam sobie używania aparatu bez bracketingu, mój znajomy (D80) ma aparat od pół roku i ani razu go nie potrzebował. Dla mnie, jak pisałem nie ma tu żadnego wyboru. Po co brać okrojone D50 skoro można kupić pełną wersję?
Skontaktuj się z nami