Nie znam sie na tym ale nie lepiej by bylo okleic w mniej totalny sposob ?
Tak zeby juz z daleka sprawial wrazenie ze np. ma sklejona obudowealbo ze gdyby nie tasma to to czy tamto kolko by odpadlo ?
Szukaj
Nie znam sie na tym ale nie lepiej by bylo okleic w mniej totalny sposob ?
Tak zeby juz z daleka sprawial wrazenie ze np. ma sklejona obudowealbo ze gdyby nie tasma to to czy tamto kolko by odpadlo ?
Jak dla mnie to popełniłeś podstawowy błąd. Zostawiłeś LCD z tyłu nieoklejone. Widać, że cyfra. Analoga nikt nie kradnie. Jak już będziesz robił zdjęcia to przynajmniej wyłącz podgląd bo ciągłe zerkanie cię zdradzi.
Teraz zlodzieaszki zobacza i jeden do drugiego powie : "Patrz jak gosciu ladnie obkleil swojego Nikona, widocznie dba o niego i nie chce aby sie porysowal - to dobry towar, po zdjeciu tych naklejek bedzie wygladal jak nowy, na pewno zejdzie na rynku bez problemu, BIERZEMY !!!"
Nikt mnie nie rozumie ...![]()
Piotr_ to nie jest błąd ale rozmyślne działaniePodgląd oczywiście wyłączony (no wiesz co :P) ale na razie sobie zostawiam możliwość przeglądania, bo wyjazd jest za jakieś 4 miesiące. Później już tylko zakleję to tasiemką i tyle
Nemeth - no ok, ale co byś radził, jak to zrobić? Szmatę dokleić?Rozwiń. To jest na razie wersja alfa, ale może i zostanie tak jak jest.
pX - a, pewnie, że stosowana, ale spróbuj znaleźć coś na ten temat w sieci. Zachód dosłownie dziwi się, po kiego grzyba zaklejać logo, nie mówiąc już o korpusie jako takimCo do odklejenia razem z gumą.. hmm.. będę delikatnie ściągał
![]()
konwertyta... Strzelecki.org / Margin.es
"Wyobraźnia zawsze wyprzedza umiejętności. Dlatego sprzęt to zawsze za mało" ~duChemin
konwertyta... Strzelecki.org / Margin.es
"Wyobraźnia zawsze wyprzedza umiejętności. Dlatego sprzęt to zawsze za mało" ~duChemin
Kup sobie ze 2 - 3 stare heliosy albo cos w tym stylu - jak najtansze ale metalowe, do noszenia w kieszeni. Jak gosciu sie zblizy czy jak to zama****esz sie i rzucasz w niego jednym, nawet jak nie dostanie to pomysli ze ci odbilo i da noge a jak dostanie takim ruskim obiektywem to tez chyba da sobie spokoj ... Jak nie to rzucasz drugimdla bardziej upierdliwych zlodzieji bedziesz mial jeszcze trzeci bo chyba po 3 rzutach to juz chyba powinien sie odczepic
Mozesz nawet kupic zepsute, jakby sie sprzedajacy pytal po co to powiesz zgodnie z prawda ze do trenowania rzutow do celu - wtedy masz moze nawet szanse ze na wariatadostaniesz obnizke ceny !!
Nikt mnie nie rozumie ...![]()
ten sam sposób zabezpieczania sprzętu wykorzystuję już od kilku lat. Potwierdzeniem, że jest to sposób skuteczny, jest fakt że nie straciłem jeszcze swojego sprzętu, ba, nawet nie byłem w sytuacji jego zagrożenia. Mój sposób polegał na oklejeniu puszki różnymi taśmami, aby jego 'ohyda' rzucała sie wręcz w oczy. Minusy takiego oklejania wyszły, gdy zdejmowałem taśmy - masę lepkiej substancji trudnej do usunięcia na aparacie. Kosztowało to jakiś czas pracowania zwykłą gumką ołówkowa i wodą utlenioną, ale z dobrym skutkiem. Polecam.
NIKON plus NIKKOR
Nie mogę sobie odmówić wciśnięcia swoich 3 groszyw ameryce południowej spędzam sporo czasu; głównie w Peru, od roku 97 (czasem i 3 miesiące w roku), zawsze mam tam ze sobą jakiś aparat i jeszcze mi się nie zdarzyło by mi go ukradli. Co prawda jeszcze nie miałem tam cyfrowej lustrzanki, ale było sporo innych wyglądających pewnie interesująco urządzeń: F90x, FM2, FE2, ostatnio całe stado Contax-ów (jeśli dobrze pamiętam to przynajmniej 4 w tym 2 RTS-y), i parę innych…
Bywam tam w najprzeróżniejszych miejscach: i tam gdzie jest tłum turystów i gdzie mogłem by nawet pierwszym europejczykiem od czasów konkwisty. I moim zdaniem popartym organoleptycznym doświadczeniem, raczej nie poprzez oklejanie należy zabezpieczać sprzęt, ludzie którzy tam mieszkają są naprawdę bardziej inteligentni niż to przedstawiają niektórzy „wielcy” podróżnicy. Oczywiście białych się okrada regularnie skoro na to pozwalają, ale nie ma znaczenia czy mają plecak nowy czy stary znoszony… aparat nowy czy stary czy oklejony... duży czy mały… Kradnie się w autobusach (nie potrafię nawet powiedzieć ile razy byłem świadkiem jak pozbawiono podręcznego plecaka turystów, którzy jak wiadomo tam trzymali najcenniejsze rzeczy czasem nawet dokumenty czy bilet. Tak na marginesie polski paszport obecnie w Ekwadorze jest wart 5 tysięcy zielonych… oczywiście na rynku wtórnym), oczywiście w niektórych miejscach nawet w hotelach, ale poza środkami transportu to tam gdzie turysta stoi zachwycony i podziwia cuda okolicy. Zdarzają się podobno bandyckie napady (przez 11 lat się nie spotkałem, ale widziałem np. gościa jak szedł w samej koszuli, bo stracił spodnie i buty, było to nawet zabawne, gościu był dosyc ciemny koszula biała więc o 3 w nocy wyglądało jakby sama koszula spacerowała) ale najchętniej metody zbliżone do naszych kieszonkowców. Aha, parę razy już mi tam proponowano fajne aparaty, również oklejone… ale ceny świadczyły również o ich inteligencji bo nie były wcale bardzo atrakcyjne.
Wizja – jeśli będziesz miał jakieś praktyczne pytania związane z południowym Peru to może będę mógł pomóc, a poza tym to kto wie czy się gdzieś nie spotkamy, ja wyjeżdżam 28 maja jeśli wszystko będzie zgodnie z planem..
Pozdrawiam Maciek
Rollei 35s; oraz Nikon FxD; N20 N28 N35 N50 N105 N70-300.
Fotografia w podróży;www.sobczyk.iportfolio.pl
brakuje jeszcze plastra z gazą - oczewiście powinien być już "fabrycznie ufajdany"
Pozdr. Darek
D200|F70D|Naf-s:12-24/4,50/1.4|To:20-35/3.5-4.5,28-70/2.6-2.8,100/2.8|Zenitar16/2.8|SB-900/600|SlikPro700DX
Skontaktuj się z nami