IMHO nie wyglada na posklejany, tylko oklejony.
Jakby komus kolor nie pasowal, czy cus...
Szukaj
IMHO nie wyglada na posklejany, tylko oklejony.
Jakby komus kolor nie pasowal, czy cus...
seek & destroy
Tyle masz talentu, ile zdolasz go udzwignac...
Oklejony czy nie, uważać trzeba. Wizja, szczęka mi opadła jak zobaczyłem Twoje zdjęcia z podróży. Siedziałem przed monitorem, a z kącika ust wyciekała mi ślina. Czekam na kolejne fotoreportaże.
„Fotografować to znaczy wstrzymać oddech, uruchamiając
wszystkie nasze zdolności w obliczu ulotnej rzeczywistości.”
Henri Cartier-Bresson
Jak dla mnie top wygląda raczej na oklejanie maskujące (przeciw odblaskom) niż techniczne (zaraz się rozpadnie) - trochę za dokładnie, jak bym coś takiego zobaczył na ulicy to bym pomyślał że właściciel nie ma zniszczonej puszki tylko mózg(nic osobiście). W zasadzie się nie znam na takich zabawach ale jak by miał wyglądach na uszkodzony to proponuję w kolejności:
- duży ładny plaster na obudowę pryzmatu - w rodzaju łup o ziemię
- ładną rzucającą się w oczy taśmę w okolicy tylnej ścianki (bo się nie domyka) i przy okazji zamaskować tylny wyświetlacz i napis D200 (opcjonalnie)
- piękne oklejenie w okolicy pojemnika na akumulator (bo już się też nie domyka)
opcjonalnie:
- "zeszmacony" pasek typu "gdzie to ja nie byłem"
- i jakieś niezbyt imponujące wizualnie szkło do pary
Powinien dzięki temu wyglądać na ciężko przechodzony egzemplarz a nie jakiś stealth na jeździe próbnej z fabryki (jak przy testowaniu nowego modelu samochodu) - jak nie rozpoznają to mogą ukraść z ciekawości.
witam! ja osobiscie duzo podrozuje rowniez i zawsze uzywam szarej tasmy, takiej uzywanej w hydraulice- duct tape.przede wszystkim aparat jest wodoodporny. a poza tym wyglada jak kupa zlomu. nawet z podpietym 70-200/ 2.8 nikt nawet sie nie kwapi, a znajomi fotografowie zawsze sie pytaja co sie stalo z moim aparatem, gdzie nim rzucalem? dodam ze oklejam tylko klape od karty, lapme wbudowana i napis, oraz przyklejam do obudowy oslone lcd i muszle oczna, bo cholerka zawsze odpadala
Pozdrawiam i zycze pomyslnych podrozy
heh, ja bede probowal rozwiazania kompromisowego, czyli okleje tasma aparat owleczony dodatkowa guma : )
Pytalem wczesniej o nia na forum, ale nikt z tym nie mial kontaktu, wiec moze po krotce zaprezentuje.
IMO to calkiem fajna sprawa, siedzi na tyle luzno, ze nie ma sie obawiac o syndrom 'piasku w pokrowcu na komorke', ktorym wszyscy straszyli, a na tyle ciasno, zeby sie to kupy trzymalo. Sama guma jest dosyc gruba, i zawsze costam body ochroni. Niestety w oryginalnej wersji nie da sie zalozyc na to gripa , ale w okrojonej (skalpelem) juz tak
Przyciski dzialaja bezproblemowo, rowniez obslugujac body w rekawiczkach.
Wyglada to mniej wiecej tak:
http://img340.imageshack.us/img340/1485/guma1fs1.jpg
http://img340.imageshack.us/img340/3752/guma2ii6.jpg
http://img340.imageshack.us/img340/1346/guma3fx7.jpg
Jak znajde tylko jakas fajna tasme i dokonam uroczystego aktu oklejenia to wstawie foto. Szersze opinie po powrocie z Tybetu (sierpien).
Pozdrawiam : )
Art.
jakies tam fotki : trzymać ręce na piersiach panienek i patrzeć na chmury typu cumulus w kolorze białym...
Przypomina mi się mała rozterka mojej matki. Miała w samochodzi stary prawie nic nie warty radiomagnetofon SHARP. Pytanie brzmi: Czy lepiej zakryć go zasuwaną, fabrycznie montowaną w aucie klapką żeby wyglądało że nie ma radia, czy też nie zasuwać i pokazać że to stary nic nie warty rupieć ale zaoszczędzić szyby gdy ktoś chciałby sprawdzić co ciekawego kryje się pod klapką, skoro jest zamknięta...
ostatecznie wybrała tą drugą opcję![]()
online jako Camera Armor - np. na amazon.com, bhphotovideo.com, nie wiem czy dostepne w PL
jakies tam fotki : trzymać ręce na piersiach panienek i patrzeć na chmury typu cumulus w kolorze białym...
Opis jest na http://www.camerarmor.com/
Kiedys bylo to dostepne na allegro ale nie moge znalezc linka do tego
Nikt mnie nie rozumie ...![]()
dzięki bardzo![]()
Skontaktuj się z nami