Witam serdecznie,
W związku z faktem, że pewne tematy są wiecznie żywe, postanowiłem 'wypłynąć' na forum z trapiącym mnie od dawna tematem.
Otóż nie potrafię się zdecydować na body. Chciałbym dość dobry stosunek ceny do jakości, nie chcę również wykastrowanego 3100.
Co wybrać? D5100 z super matrycą i autofokusem w full HD? A może D 90, z drugim LCD i super ergonomią? A może połączenie tych dwóch- D7000 ale z kitowym obiektywem?
Mam analagowego EOSA, więc z racji posiadania już obiektywu 28-105 canona może jednak też zdecydować się na Eosa 60D?
Panie i Panowie! Spokojnie. To temat kaczka, który mam nadzieję będzie wypływał przy każdym wyszukiwaniu dotyczącego tego problemu. Tym wszystkim, którzy się wahają, czytają mnóstwo testów, szperają na dx0 mark chcę pomóc. Powiadam i odpowiadam na pytanie z tematu! Prosto, bez kluczenia 'zależy co potrzebujesz'
Zauważyłem, że amerykanie dawno odkryli starą prawdę: 'najbardziej przydatne odpowiedzi na pytania to te jednoznaczne i proste, bez kręcenia'. Dlatego:
jeżeli nie wiesz co wybrać a fotografia to dla ciebie coś więcej niż cykanie 'se' na spacerkach z rodziną, najlepszym wyborem budżetowym jest Nikon D90
Tygodnie analiz, oglądania. D 5100 naprawdę kusił. Super matryca! D7000- no tak, bez obiektywów ale za to jakie body! Eh!
Do czego aparat? 60% portret, 20%landszaft 10% street.
Postrzegam siebie jako średnio zaawansowanego amatora. Do tej pory strzelałem Nikonem D40, następnie D70s a potem D80. Ostatnie dwa lata to piękne chwile z potężnym D 300, który towarzyszył mi na 3 kontynentach i wytrzymał burzę piaskową na pustyni, która zabiła obiektyw (18-200 vr ii) oraz upadek do dość głębokiej kałuży.
Fotografowałem przede wszystkim N35/1.8 i n50/1.8. Mój skromniutki dorobek i możliwości tych obiektywów można sobie oglądać na www.klewaniec.com i na flickrze http://www.flickr.com/photos/klewaniecdotcom/.
Tak się jednak stało, że musiałem wyprzedać, latami gromadzony zestaw słoików i sprawdzoną parę SB-800. Eh, poszedł też grip.
Minęły dwa lata i człowiek bez fotografii się po prostu męczy. Z racji, ze teraz zastosowanie już zupełnie niekomercyjne- nie mam potrzeby na wzmacniane body i nie mogę liczyć, że na siebie zarobi.
Zajmuje się przede wszystkim portretami, krajobrazami i fotografią uliczną. Wiadomo, pełna klatka najlepsza. Skoro mnie na nią nie stać remedium to DX+ stałki
Nikon D 90 wygrywa z poniższych względów:
- stosunek cena/ jakość= MIAZGA. Za 2500 PLN otrzymujemy dobrze wykonane BODY z 2 ekranami LCD (z czego jeden 3 cale), świetną ergonomie i chociaż możliwość nagrywania filmów
-matryca Tak, D 5100 i D 7000 mają cudowną matryce ale D90 wciąż robi zdjęcia. Matryca nie odbiega tak bardzo od d7000, jak np. D80 od d300/d90. Nie będziecie drukować tych fotek w formaccie A2, więc 12,3 wystarczy
[b]- używalne ISO wyższe niż w niektórych nowych puszkach jak Sony a 580. Nie mówiąc o 4/3
[b]-Silnik autofokusa. Kocham portrety= z D5100 mogę sobie odpuścić Nikkora 85/1.8. Z D 90 nie ma tego problemu
[b]- Porównywalny Canon, z drugim ekranem, 18mpx i podobnym zakresem ISO- Eos 60D- kosztuje 3400 PLN...
[b]- kup taniej, a resztę zainwestuj w słoiki!
A więc zamiast D5100 za tę samą cenę mam D 90. Co więcej?
Zastanawiałem się nad D7000 ale wystarczyłoby mi tylko na kitowy obiektyw. Po co. Znacznie, ZNACZNIE lepszą jakość zdjęć osiągam dzięki faktowi, że w cenie D7000 BODY mam zestaw D90+ 'legendarny' Nikkor 35/1.8 wraz z niesamowicie ostrym na f/4 i przydatnym nikkorem 50/1.8. I jeszcze kitowy, oemowy 18-55 II (do landszaftów- robi jako obiektyw para-szeroko kątny)
A więc reasumując. Każdy kto się waha nad jakąkolwiek sytuacją z udziałem D 90, niech bierze D90
W porównaniu z droższym body- tak, lepiej dokupić szklarnie
W porównaniu z tańszym, podobnym- ma bogatsze opcje i super ergonomie.
D90 przegrywa, kiedy jest kasa i na lepsze body (d300s/ d7000) i na niezłe obiektywy.
Mam nadzieję, że ten post będzie wyskakiwał przy kolejnych wyszukiwaniach znienawidzonego tematu, dziękuję i życzę mnóstwa robienia zdjęć i kolekcjonowania obiektywów mniej megapikseli nie boli.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami