Przecież kolega podziękował i powiedział, że kupił...
Szukaj
Przecież kolega podziękował i powiedział, że kupił...
Dzięki koledzy, z tego co mi wiadomo D-7000 posiada korektę bf i ff. Natomiast Sony A-700 z Sigmą musiałem kalibrować..Nawiązując zawsze uważałem, że stałka to jest prawdziwe szkło, zoomy ktoś wymyślił dla leniwych....Bez urazy. Używałem stałki Sigma 50mm F 1,4 DG EX HSM nie rozstawałem się z tym szkiełkiem, fotki rewelka. Przesiadam się na Nikona, ponieważ Sony na chwilę obecną nie ma według mnie dobrej alternatywy po 700-setce..
To nic, że kupiłem, ale fajnie usłyszeć opinie fachowców od Nikona..
Byłem już bardzo bliski zakupu przedmiotowej sigmy.... Dobrze, że przetestowałem ją przed zakupem w sklepie, razem z dwoma innymi obiektywami sigmy i żaden nie ostrzył prawidłowo - mydło. Kit 18-105 zdecydowanie pobił wszystkie trzy sigmy, które sprawdzaliśmy w sklepie, a 17-70 2.8-4 os mydlił najbardziej..... A już myślałem, że kupię tę sigmę...
Coś tu jest nie tak... jak to możliwe, żeby obiektyw za 1700 zł dawał takie mydło...nie byliśmy w stanie nawet stwierdzić, czy to bf/ff czy po prostu mydło wszędzie. Jeżeli błąd af to super wielki FF. A na zagranicznych testach jest tak bardzo chwalony i przykładowe zdjęcia rewelacyjne...
W innym sklepie sprzedawca pokazał mi zdjęcia zrobione innym egzemplarzem w/w sigmy z d80 i było to samo....
O co tu chodzi ?? Czy te sigmy w ogóle nie dogadują się z d90 i d80, czy tak często wymagają regulacji, czy też po prostu są tak słabe ??
No właśnie - poszedłem z zamiarem zakupu tej sigmy. Dlaczego tak się dzieje, że nikkor 18-105 wyraźnie był lepszy na krótką odległość niż trzy różne sigmy, podpięty do d90. Wyraźnie lepszy to mało powiedziane - jedyny z tej czwórki w ogóle zrobił ostre zdjęcie, na pełnym otworze. Z inną sztuką sigmy 17-70 podpiętej do d80 było to samo...
O co tu chodzi... Czy testowanie w takich warunkach jest niewłaściwe, czy te sigmy są takie słabe, czy wszystkie trzeba regulować...
Skontaktuj się z nami