Szukaj
na jedynce zdaje sie małe problemy z ostrością? Pozostałe świetne![]()
http://facebook.com/fotomagik
D700 + N70-200/2.8 + N20/2.8 + N50/1.8 + N85/1.8 + N135/2.8 + S15/3.5 + SB900 i kilka innych pierdół
Interesująca stylizacja muszę przyznać. Na chłopskie oko nie do końca idealna, ale mająca swój charakter i odciśnięte piętno autorki. Co do zdjęć to najbardziej leży mi dwójka. Głównie ze względu na małą głębię i delikatne światło, które stworzyły nastrój. Pozostałe jak często u Ciebie - wprost, wypalone, podane kawa na ławę.
Za dwójkę małe brawka - pozostałe... średnio (choć wykorzystanie stylistki podnosi poprzeczkę wyżej).
PS. Miałem nie wspominać, bo to drobiazgi, ale... może uzasadnię co mi nie podpadło. Co do wizażu, dobry pomysł z czerwonymi akcentami brwi, *ale* według mnie to by się jedynie sprawdziło, gdyby obie brwi były widoczne. W aktualnej wersji wygląda ciut dziwnie i nie na miejscu. Druga rzecz to fryzura, która mi nijak nie pasuje do sukienki. Obie są świetne - i kreacja i włosy. Ale włosy są za ciężkie, zbyt zbite w jedną bryłę, w stosunku do lekkiej, pionowej sukni z odsłoniętymi ramionami.
Co do fotografii, to minusiki dla dwójki za silną linię barków oraz jakieś dziwne pokazanie tego warkocza z przodu. To samo jest na czwórce. Nie wiem, czy to wyłącznie kwestia wyjścia poza głębię - wygląda, jakby był to obszar poddany obróbce. Coś tak mózgowi mojemu nie leży. I jeszcze mniejszy detal, to na dwójce pierwsze co nie zastanowiło to taka jakaś różowa poświata przy włosach, od strony oka. Po analizie makijażu uznałem, że to pewnie te czerwonawe brwi, ale nadal coś mi tam nie leży do końca. Ot takie uczucia wewnętrznego niepokoju, jakbyś patrzył na obraz Picassa i nie wiedział co jest nie tak, a po uważnej analizie okazało się, że na przykład modelce brak ucha lub zamiast dłoni ma stopę.
Wprost.. no niestety, ale robiąc na tle czarnej szmaty rozmiarów 1,2 x 1,8m nie za bardzo mam możliwości innych kadrów.
Przepalone.. nie wiem, co Ty masz z tymi przepałami, u mnie na 3 monitorach jest ok..
Włosy a sukienka - cała sesja inspirowana latami 30 i kampanią reklamową LV. Wyszło zgodnie z zamysłem - odsyłam na stronę Justyny, masz tam cały opis, z facechartem włącznie.
2 i 4 - warkocz poza GO - [email protected]
2 - Twoja różowa poświata to brzeg włosów, a konkretnie połysk na brzegu włosów.
Dziękuję.
FX+ FX + 20-35/2 + 50/1.4 + 85/1.8 + 70-200/2.8 VR
Nie piszę o przepałach, tylko o wypaleniu światłem, rozjaśniasz skórę tak, że traci ona swoją bryłowatość. Spójrz na różnice pomiędzy wyglądem nóg i twarzy na jedynce. Nogi są ładne owalne, światłocień jest naturalny. Natomiast twarz jest prawie bez cieni - biała maska. Ja i tak mam zmniejszoną jasność monitora w stosunku do tego co zwykle widziałem na innych przypadkowo ustawionych monitorach. Czyli większość "normalnych" użytkowników sieci (nie ustawiających monitora pod wydruk zdjęć), oglądając galerię, czy forum i widząc te zdjęcia, będzie widzieć jeszcze większy efekt białej maski i białych plam. Chodzi o różnice między jasnymi obszarami - czy sięgają one 1%, czy 5%. Jeżeli są za małe, to widać je jak jedną jasną plamę (nieważne jaką ma absolutną jasność). Dopiero bardzo precyzyjne ustawienie monitora pod obróbkę zdjęć i/lub posiadanie bardzo dobrego monitora pozwala widzieć, że jednak jest tam jakiś kształt. Ale nadal jest ogromna różnica między tym "cieniowaniem" twarzy i pozostałej części ciała. Na której już różnice w "procentach na centymetr" są znacznie większe. Nie wiem jak to jeszcze jaśniej wyjaśnić. Może tak... krzywa jasności czy kontrast są mocno zaburzone na obszarach twarzy w stosunku do pozostałej części zdjęcia (czy to przez obróbkę, czy świecenie). Dwójka jest prawie pozbawiona tej cechy.
A oglądając ponownie... zabrakło mi też trochę blików w oczach na 1 i 3. Wydają się być smutne, czarne.
Owszem, różnica natężenia światła między twarzą a nogami jest. Ale to jeszcze nie przepał, wypał, czy jakkolwiek to zwać.
Skąd to wynika ?? jednym parasolem średnicy 90cm umieszczonym nie dalej niż 60cm od głowy modelki nie da się równomiernie oświetlić twarzy i nóg (zakładam, że tak obeznanemu teoretykowi jak Ty zasada zmniejszania ilości światła wraz z odległością od obiektu nie jest obca). Oczywiście tutaj zrodzi się pytanie "to dlaczego tak stawiasz parasol??". Za wczasu odpowiadam - bo z uwagi na warunki lokalowe tylko tak mogę.
FX+ FX + 20-35/2 + 50/1.4 + 85/1.8 + 70-200/2.8 VR
OK, rozumiem ograniczenia, tłumaczę tylko użyte przeze mnie pojęcie. Nie sądziłem, że było tak mało miejsca - stworzyłeś wrażenie całkiem znośnej przestrzeni. No i jeszcze raz - sesja jest fajna, zdjęcia ogólnie dobre. To są małe niuanse. Może ciut za ostro napisałem o prostocie... ale może rzeczywiście przy skromnych środkach dużo trudniej uzyskać coś więcej. A dwójka nadal mi się podoba.A jakby tak głębię ostrości trochę zmniejszyć na szerokich kadrach? Da się? Bo wnioskując z dwójki, zyskałaby na tym plastyka - nie byłoby tak studyjnie-sterylnie. Ah, spojrzałem na użyte przysłony... widzę, że i tak były sporo otwarte.
Skontaktuj się z nami