Witam!
Jak to w końcu jest z manualnymi puszkami i motorami?
Naczytałem się, że nie powinno się od puszek długo używanych z motorem odczepiać tego ostatniego i wrócić do naciągu ręcznego, bo pojawi się problem z nakładaniem klatek. Jednak zetknął się ktoś z takim problemem?
Kupiłem ostatnio F3 w stanie takim sobie, z motorem też pewnie był używany, bo pogubione ma wszystkie możliwe zaślepki, ale żadnego nakładania klatek nie zaobserwowałem, a już 5 rolek przez niego przepuściłem.
Zatem jak to jest naprawdę? Kusi mnie co by podpiąć w końcu MD-12 do FM2n ale jak mam zrobić bubu, to wolę kupić drugą puszkę i do niej podłączyć motor.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami