Close

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 32

Wątek: B/W w RAWach

  1. #21

    Domyślnie

    No widzisz. Nawet sam już nie rozróżniasz, co robi automat, a co robisz manualnie. Myślisz, że jak wybierzesz pole AF to automat nie działa? Myślisz, że mierząc spotem nie wykorzystujesz wynków działania mniej lub bardziej skomplikowanych algorytmów obliczeniowych, na które nie masz żadnego wpływu?

    Piszesz, że sam sobie robisz te kolorki, ale jak się chwilę zastanowisz, to wyjdzie, że w fotografii cyfrowej wszystkie kolory są "sztucznie robione" przez jakiś automat, a Ty je tylko akceptujesz lub jakoś tam "udziwniasz" ten "zrobiony" kolorowy obraz, według własnego pomysłu. Sensory matrycy nie rejestrują kolorów, tylko coś, co można uznać za odpowiednik "jasności". Ta "jasność" zależy zarówno od tego co wpada przez obiektyw, jak też od tego jaki jest filtr przed danym sensorem i jaka jest jego charakterystyka. Jeśli nie negujesz tego, że nie ma czegoś takiego, jak dwa identycznne filtry, to musisz wiedzieć, że te "wynikowe" kolory są jakoś tam, ale zawsze trochę inaczej, generowane przez automat, przez jakiś algorytm. Dopiero analiza wartości zarejestrowanych przez wiele sąsiednich sensorów pozwala na wygenerowanie czegoś, co jest kolorowym obrazkiem, jakoś tam oddającym rzeczywistość. Nawet jak robisz B&W, to i tak ten automat przetwarza kolory. Przetwarza je tak, jak to zostało zaprogramowane przez konstruktorów, czyli automatycznie. Twoja rola polega tylko na tym, że po fakcie możesz po swojemu przetworzyć obraz zaproponowany przez automat, czyli mniej lub bardziej zmodyfikować kolory, które ten automat zaproponował, ale o czysto manualnym podejściu do koloru na zdjęciach raczej trudno mówić.

    Plik RAW nie zawiera żadnych kolorów. On zawiera tylko odczytane jasności poszczególnych sensorów. Dopiero potraktowanie tego RAWa odpowiednim programem robi z tego coś koloro-podobnego. Tylko Nikon zna charakterystyki całego układu matrycy i filtrów RGB i dlatego tylko programy Nikona dają, w automacie, podobnie wołane RAWy z różnych puszek. Wszystkie inne programy generuja to według własnego uznania, czyli dowolnie. Później każdy obrabiajacy zdjęcia dokłada swoje dowolności i w końcu wychodzi z tego kolorowy obrazek, który sie podba lub nie, ale który niewątpliwie ma niewiele wspólnego z rzeczywistą kolorystyką fotografowanej sceny.
    Ostatnio edytowane przez JK ; 07-06-2011 o 23:34
    Jacek

  2. #22

    Domyślnie

    Masz rację, wszystko na świecie robi automat. Twoja logika mnie poraziła i automatycznie przejrzałem na oczy.
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

  3. #23

    Domyślnie

    Jest na to prosta rada. Jeśli chcesz się pozbyć wszystkich automatów podczas robienia zdjęć, to wyjmij akumuletor - wtedy automaty przestaną działać.
    Jacek

  4. #24

    Domyślnie

    Nie trolluj modzie, nie trolluj... Drwię sobie z czepiania się słówek i z pseudonaukowego bełkotu. W moim poście do Ciebie była wyłącznie gryząca ironia.

    Dalej uważam, że nie robię zdjęć automatem, pomimo tych pseudonaukowych wywodów, co RAW zawiera a co nie. Nie masz wystarczająco dużo dobrej woli, żeby zrozumieć, co mówię. Żałuję, ale liczę, że inni mają.
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

  5. #25

    Domyślnie

    Ja bym się tylko chciał wtrącić, że te programowe filtry w puszce mają się nijak do filtrów nakręcanych na szkło, gdy w puszce siedzi film do czerni i bieli.
    To co Nikon w D90 określił jako filtr czerwony ma słabszy efekt niż HP5+ naświetlany przez filtr pomarańczowy.
    Ja sobie w cyfrze z konwersją do czerni i bieli nie umiałem poradzić, dlatego zostawiłem cyfrę.
    Owszem zdarza mi się robić zdjęcia aparatem, który nie potrzebuje do działania baterii. Co więcej lubię nim robić zdjęcia.
    Pozdrawiam!
    Tomasz Zych
    tomzych.com
    analogowiortodoksi.pl

  6. #26

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    Nie trolluj modzie, nie trolluj... Drwię sobie z czepiania się słówek i z pseudonaukowego bełkotu. W moim poście do Ciebie była wyłącznie gryząca ironia.
    Dlaczego uważasz, że trolluję? Myślisz, że jeśli czegoś nie rozumiesz, to tego nie ma? Może jednak postaraj się ogarnąć nieco istotę fotografii cyfrowej, bo brak wiedzy wcale nie jest zaletą, choć niektórym się wydaje, że jest.

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    Dalej uważam, że nie robię zdjęć automatem, pomimo tych pseudonaukowych wywodów, co RAW zawiera a co nie. Nie masz wystarczająco dużo dobrej woli, żeby zrozumieć, co mówię. Żałuję, ale liczę, że inni mają.
    Na razie zrozumiałem, że nie bardzo wiesz, o czym mówisz. Przykre to, ale prawdziwe. I jeszcze raz proponuję. Wyjmij z puszki akumulator i ciesz się pełnią manualnej fotografi cyfrowej, całkowicie pozbawionej ingerencji różnych dziwnych automatów. Mam nadzieję, że uda Ci się zrobić jakieś zdjęcie, oczywiście siłą woli . Powodzenia życzę.
    Jacek

  7. #27

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Erie Zobacz posta
    to nie tak - przez pierwsze 2 sekundy ACDSee wyświetla JPGa który jest zaszyty w NEFie i który jest wygenerowany wg ustawień aparatu przez... soft aparatu, w tym czasie w tle ACDSee wywołuje za pomocą swoich algorytmów NEFa i po 2-3 sekundach pokazuje to co sam zdekodował i wywołał - jak sam zauważyłeś nie zawsze jest to lepsze
    niestety nie da się edytować w ACDSee tego pierwotnego obrazu wyplutego przez soft aparatu, można korzystać tylko z tego co zdekoduje i wywoła sam ACDSee
    O wielkie dzięki, wszystko stało się jaśniejsze teraz.
    A jak to jest w innych programach? Np. w lightroomie?

  8. #28

    Domyślnie

    Tak samo. Jedynie soft Nikona robi to konsekwentnie.
    Jacek

  9. #29

    Domyślnie

    Nie trolluj modzie, bo robisz się nieznośny ze swoim przekonaniem o wyższości. To o takich ludziach, którzy wszędzie muszą wciskać swoją mędrkowatość powstało powiedzonko: spytaj takiego która godzina, zacznie opowiadać, jak zrobiony jest zegarek.

    Idź leczyć kompleksy gdzie indziej, a nie wcinaj się z bełkotem jak nie wiesz, co by tu powiedzieć rozsądnie.

    Acha, i mam - między innymi - tyle możliwości zrobienia zdjęcia bez baterii; widać, przy okazji, jak niecelne i mizerne są te dowcipasy o sile woli...

    lub tu.
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

  10. #30

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    Nie trolluj modzie, bo robisz się nieznośny ze swoim przekonaniem o wyższości. To o takich ludziach, którzy wszędzie muszą wciskać swoją mędrkowatość powstało powiedzonko: spytaj takiego która godzina, zacznie opowiadać, jak zrobiony jest zegarek.

    Idź leczyć kompleksy gdzie indziej, a nie wcinaj się z bełkotem jak nie wiesz, co by tu powiedzieć rozsądnie. ....
    No ładnie. Brakuje argumentów, więc pojawia się piana na pysku.

    Pomyśl chwilę. Uważasz, że używanie automatów (w tym sławnego "zielonego trybu") jest beeee. W domyśle jest, że Ty jesteś lepszy, bo tego nie używasz, a ci od trybów automatycznych są gorsi i robią gorsze zdjęcia, takie do albumu i nic więcej. Ja też nie używam "zielonego trybu" - nawet go nie mam w żadnej puszce, ale używanie tego typu "wspomagaczy", moim zdaniem, nie jest żadnym negatywnym kryterium oceny. Myślę, że wyraźnie pokazałem Ci podstawową wadę tego rozumowania - Ty też jesteś w tej grupie, tej od automatów, bo też używasz różnych rozwiązań automatycznych, choć nawet tego nie rejestrujesz, nawet tego nie pojmujesz. Ja też jestem w tej grupie. Każdy kto używa sprzętu cyfrowego jest w tej grupie, bo musi używać róznych rozwiązań automatycznych - inaczej się nie da zrobić cyfrowego zdjęcia.

    Chyba już czas zrozumieć jedna prostą regułę: OCENIAJMY KOŃCOWY EFEKT. Oceniajmy gotowy obrazek, który może się komuś podobać lub nie, może być lepszy lub gorszy, ale ze sposobu wykonania obrazka nie wynika wprost jego wartość. Są świetne zdjęcia zrobione na trybie zielonym i są również totalne knoty zrobione na manualu i później masakrowane PS-em. Co to jest za kryterium oceny? Nie warto się zajmować analizą tego, co zostało wykonane "ręcznie", a co zostało wykonane automatycznie, nie warto zajmować się tym, czy kolory sę wierne, niezbyt wierne, czy całkowicie odjechane, czy zostały uzyskane za pomocą automatu w puszce, czy za pomocą automatu w PS-ie (tam tez wszystko jest wykonywane automatycznie, według ściśle okreslonych algorytmów, choć może tego też nie rejestrujesz). Zawsze liczy się OSTATECZNY EFEKT, który albo się komuś podoba, albo nie.

    A to, że używasz spota, trybu M i PS-a wcale nie oznacza, że jesteś lepszy od tych, którzy robią to inaczej. Niech każdy robi zdjęcia jak chce, bo i tak liczy się tylko OSTATECZNY EFEKT, a nie kuchnia.
    Ostatnio edytowane przez JK ; 08-06-2011 o 11:39
    Jacek

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •