No widzisz. Nawet sam już nie rozróżniasz, co robi automat, a co robisz manualnie.Myślisz, że jak wybierzesz pole AF to automat nie działa? Myślisz, że mierząc spotem nie wykorzystujesz wynków działania mniej lub bardziej skomplikowanych algorytmów obliczeniowych, na które nie masz żadnego wpływu?
Piszesz, że sam sobie robisz te kolorki, ale jak się chwilę zastanowisz, to wyjdzie, że w fotografii cyfrowej wszystkie kolory są "sztucznie robione" przez jakiś automat, a Ty je tylko akceptujesz lub jakoś tam "udziwniasz" ten "zrobiony" kolorowy obraz, według własnego pomysłu. Sensory matrycy nie rejestrują kolorów, tylko coś, co można uznać za odpowiednik "jasności". Ta "jasność" zależy zarówno od tego co wpada przez obiektyw, jak też od tego jaki jest filtr przed danym sensorem i jaka jest jego charakterystyka. Jeśli nie negujesz tego, że nie ma czegoś takiego, jak dwa identycznne filtry, to musisz wiedzieć, że te "wynikowe" kolory są jakoś tam, ale zawsze trochę inaczej, generowane przez automat, przez jakiś algorytm. Dopiero analiza wartości zarejestrowanych przez wiele sąsiednich sensorów pozwala na wygenerowanie czegoś, co jest kolorowym obrazkiem, jakoś tam oddającym rzeczywistość. Nawet jak robisz B&W, to i tak ten automat przetwarza kolory. Przetwarza je tak, jak to zostało zaprogramowane przez konstruktorów, czyli automatycznie. Twoja rola polega tylko na tym, że po fakcie możesz po swojemu przetworzyć obraz zaproponowany przez automat, czyli mniej lub bardziej zmodyfikować kolory, które ten automat zaproponował, ale o czysto manualnym podejściu do koloru na zdjęciach raczej trudno mówić.
Plik RAW nie zawiera żadnych kolorów. On zawiera tylko odczytane jasności poszczególnych sensorów. Dopiero potraktowanie tego RAWa odpowiednim programem robi z tego coś koloro-podobnego. Tylko Nikon zna charakterystyki całego układu matrycy i filtrów RGB i dlatego tylko programy Nikona dają, w automacie, podobnie wołane RAWy z różnych puszek. Wszystkie inne programy generuja to według własnego uznania, czyli dowolnie. Później każdy obrabiajacy zdjęcia dokłada swoje dowolności i w końcu wychodzi z tego kolorowy obrazek, który sie podba lub nie, ale który niewątpliwie ma niewiele wspólnego z rzeczywistą kolorystyką fotografowanej sceny.
Szukaj






Skontaktuj się z nami