Szukaj
Ostatnio edytowane przez fotouśmieszek ; 04-05-2011 o 10:33
camera obscura i ta i ta...
parę fotek
Koledzy broniący tezy o popularności formatu Raw żyją na zupełnie innej planecie. Niby zauważają, że zakup prostszej lustrzanki nie rozbija się o bariery finansowe. Kilka lat temu D70 kosztowało jakieś 7 tysięcy zł, prosty kompakt 2-3 tysiące. Ale towarzyszy temu domyślny wniosek, że skoro jednak lustrzanka, to jest i głębsze zainteresowanie fotografią. A wśród ludu nic takiego nie ma miejsca. Posiadacze cyfrówek generalnie w ogóle nie obrabiają zdjęć, nie mówiąc już o obróbce czegoś tak fikuśnego jak Raw. Przeglądałem kiedyś zdjęcia z wycieczki zakładowej: dwa autobusy ludzi, coś ze 25 cyfrówek. I zdjęć nie obrabiał absolutnie nikt. Były nieostre, źle naświetlone, poruszone, ze skopanym balansem bieli, tragicznie kadrowane. Tymczasem nikomu nie przyszło do głowy, aby zdjęcia poprawiać. Nie przyszło także do głowy, aby dokonać ich selekcji i choć niektóre uwiecznić na papierze. Zebrano na płycie gigabajty zdjęć. I tyle pociechy z posiadania cyfrówek. Żyjąc w internetowym świecie fanów fotografii nie powinno się rozciągać zwyczajów tego świata na wszystko co oddycha i żyje. Bo to jednak zupełnie inne światy.
Jak już pisałem mam D90, ale polecam D5100. W elektronice ponad dwa lata, to technologiczna rewolucja. Jeśli ktoś nie jest zainteresowany "leżeniem w łapie", to D5100 będzie zdecydowanie lepszym wyborem.
Jeśli nie dostrzegasz sensu stosowania polskich liter, to w takim razie proszę Cię: Zrob mi laske.
Sam miałem ten dylemat, ale z D5000. Kupiłem D90 i nigdy tej decyzji nie żałowałem. Menu różni się między tymi modelami i czytelniej i bardziej rozwojowo wygląda to w D90.
Ale oczywiście wybór należy do Ciebie. Najlepiej udać się do dobrego sklepu i spędzić kilka chwil z obydwoma aparatami i sprzedawcą, który wie, co ma.
rozwodzić się nie mam zamiaru nad niczym...ani odnosić się nie chcę do żadnej wypowiedzi....bo nie mam ochoty później prowadzić jałowych dyskusji....
auror pyta, więc autorowi odpowiadam....
ja wybrałbym d90...a to dlatego, że skoro chcesz doskonalić swoje umiejętności, a wcześniej miałeś już analoga, to d90 będzie rozsądniejszym wyborem....
funkcje niepoukrywane w menu, duży wizjer, wygodny grip, możliwość podpięcia systemowego gripa, mocniejsza bateria, (1500 ) d5100 jedzie na tej samej co p7000 i d3100, wygodna obsługa guzikami funkcyjnymi na obudowie, dwa pokrętła,górny ekran lcd, kupisz lampę, albo jakieś tele, to z d90 będzie o wiele wygodniejszy uchwyt,
D5100 ma mniej wygodną obsługę, zmienione położenie niektórych guzików z racji konstrukcji ekranu, brak dwóch pokręteł, mniejszy wizjer...(za to więcej upitalaczy jpg-ów)
tryb efekty, miniatury, szkic kolorowy, kolor selektywny itp. ma też lepsze filmy, oczywiście matryce, sporo gorszy akumulator. I CENĘ WYŻSZą NIŻ D90....
Uprzedzam zaraz kontr posty....TAK - miałem d5100 w rękach i TAK robiłem nim zdjęcia....
1% fotografów pracuje w RAW... No błagam... dosłownie KAŻDY fotograf jakiego znam, używający aparatu ambitniej, niż uwiecznianie imienin, obrabia RAWy. Nie mówię przez to, że nie robią JPGów, gdy obróbka nie jest im potrzebna. Ale jeśli ktoś chce się rozwijać i wyciskać z aparatu jak najwięcej, to niestety - tylko RAW.
Nie wyobrażam sobie, jak można ślubniaki robić w JPG... wystarczy lekki przepał na sukni młodej, o co trudno na ślubie nie jest trudno, i pozamiatane.
Może i RAWy ma lepsze d5100 - nie przeczę. Ale czasem ważniejsze niż 2bity więcej w RAWie jest uchwycony moment. Tutaj z niepodważalnych, obiektywnych względów wygrywa D90. Sam mam 14bit RAWy w D300s.... Nie korzystam z nich nawet...
Nie piszę już, że D90 ma śrubokręt, bo ze szkieł adresowanych do amatorów, bez AF-S, została już tylko 85tka. Ale CLS, 2gi wizjer, zmiana najważniejszych ustawień na przyciskach, bracketing - tutaj wygrywa D90.
FX+ FX + 20-35/2 + 50/1.4 + 85/1.8 + 70-200/2.8 VR
Całkowicie się zgadzam. Nie mam bowiem żadnych podstaw do kwestionowania informacji o Twoich znajomych. Tylko, że ambitniejsi użytkownicy lustrzanek, to jakieś 1% ich posiadaczy. Naprawdę uważasz, że posiadacze D40, D60, D60x, D3000, D3100 w ogóle wiedzą co to Raw? Ludzie chcą mieć obrazki tak ładne, ostre, wysycone jak z kompaktów. Na żadne Rawy nie mają chęci. Na żadne babranie się w poprawianie jpg też nie mają chęci.
No co Ty powiesz!? A ja myślałem, że 99% użytkowników (tych ambitniejszych) mających dostęp do 14-bitowego Rawu bezwzględnie z niego korzysta. A tu taka wpadka. Muszę sobie przemyśleć moje opinie o tzw. ambitnych użytkownikach lustrzanek.
Jeśli nie dostrzegasz sensu stosowania polskich liter, to w takim razie proszę Cię: Zrob mi laske.
Dobre badanie. Widać ze na poziomie sondy wyborczej w radiu maryja
Mialem D3000 zawsze robiłem w rawie. Z 6 osob które znam a które maja lustrzanki (od 40 do 700) kazda robi w Rawie.
Dziwne dane.
Mnie ciekawi co wybierze autor
A7R II/ D90+18-55VR + Sigma 70-300+Tokina 28 mm 2.8 + pierścienie
Myślę, że czas zakończyć te nic nie wnoszące jałowe dyskusje i wrócić do głównego tematu
Ostatnio edytowane przez mister ; 04-05-2011 o 13:38
MISTER
------------------------------------
Zazdroszczę Radiu Maryja. Rozgłośnia o poziomie słuchalności do 1,5% (1,1 % słuchających systematycznie, 1,5% słuchających stale i okazjonalnie) ma większy społeczny rezonans niż rozgłośnie, do których przyznają się rzesze "młodych, wykształconych, z dużych miast". Tylko pozazdrościć.
Wracając do tematu: też jestem zainteresowany co wybierze autor wątku. Czy starocia sprzed 2,5 roku, czy też technologicznie nowszy sprzęt? I który zapewni mu większe możliwości rozwoju? Czy zwycięży kilka coraz mniej istotnych cech D90, czy przeważą zalety D5100?
Jeśli nie dostrzegasz sensu stosowania polskich liter, to w takim razie proszę Cię: Zrob mi laske.
Biorąc pod uwagę za i przeciw spróbuje trochę podsumować podane tu argumenty .
RAW - jest za Rawami a 2 bity nie robią mi wielkiej różnicy
Matryca - odbitek A3 nie zamierzam robić,
Funkcjonalność - trochę mi nie przeszkadzają guziki poukrywane, zdjęcia robię dla przyjemności nie zarobkowo więc mam czas na wejście do menu i zmianę tego czy owego parametru.
Czas - 2 lata do czasami krok milowy w elektronice tu się zgodzę ale porównując zdjęcia jakoś nie widzę diametralnej różnicy (może źle oglądałem ). Na marginesie dodam że znajomy używa d40x do dzisiaj i całkiem dobry foty uzyskuje, a to przecież aparat już wiekowy.
Cena - to trochę temat rzeka, w skrócie tylko napisze że dzisiaj tzn przed sezonem i komunii ceny są troszkę nieadekwatne. Choć z obserwacji moich wynika że na spadki d90 już się nie zanosi z 18-105 3100 PLN.
Trochę przeraza mnie rozmiar d5100 (jeszcze mniejszy niż d5000) a po dołączeniu 18-105 nie mogę sobie wyobrazić tego kompletu (duży obiektyw a małe body).
Czeka mnie jeszcze wyprawa do sklepu i wtedy podejmę decyzję.
Jeżeli w którymś punkcie nie dopowiedziałem czegoś bądź gdzieś sie mylę to proszę o "wytyki".
Skontaktuj się z nami