Ja wcale nie powiedziałem, że nie jest dobrym piłkarzem. Gra bardzo dobrze i jego umiejętnościom piłkarskim nie można nic zarzucić. Ja oceniłem w tym wypadku jego zachowanie wobec kibiców. Biorąc pod uwagę takie rzeczy, jak (odnośnie sportu) fair-play, duch walki itd. itd., to Messi zachował się fatalnie. I w tym wypadku jego tytuł "najlepszego piłkarza świata" bardzo niewiele mnie obchodzi. Powinien być wzorem zarówno na boisku, jak i poza nim.
Jak już napisałem - szanuję Barcelonę za jej osiągnięcia, ale jej nie lubię. Chyba mogę? I nie wydaje mi się to dziecinne.
Ale fakt, mogliśmy się nie zrozumieć, bo jak czytam teraz swój poprzedni post, to się chyba nie do końca określiłem - pisząc o tym teatrzyku miałem na myśli obie strony. Bo można było spodziewać się po tym meczu 'ostrej' gry, ale OBUSTRONNIE momentami było to widowisko żałosne.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami