Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 83

Wątek: Zdjecia za TFP

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1
    st
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Władca Pixeli Zobacz posta
    Idąc takim tokiem rozumowania trzeba opodatkować forumowiczów. Ktoś zadaje pytanie na forum na które dostaje odpowiedź. Gdyby osoba zgłosiła się do jakiejś firmy na konsultacje to musiałaby zapłacić za poradę jakąś kwotę a na forum dostaje odpowiedź za darmo.
    Jest różnica Władco... Tu porada jest za darmo! ale jeśli za poradę dostaniesz 6 kilo kiełbasy to już jest barter... A w firmach za konsultację to na ogół się płaci... Spróbuj z tak spisaną umową (FTP) iść potem do sądu. Jeśli do tego masz firmę która zajmuje się usługami fotograficznymi to jesteś udupiony... Unikanie podatku. Zdjęcia masz robić za pieniądze i od nich odprowadzić podatek... Panna ma pozować za wynagrodzenie i też od wynagrodzenia zapłacić podatek... Umowa "FTP" Jacku, pomiędzy fotografem a modelką, nie tylko jest bez sensu, ale u nas zabroniona. Umowa Taka może regulować ewentualne roszczenia wzajemne ale nie na tej zasadzie. Jedną i drugą usługę trzeba wycenić i zapłacić podatek Ot i tyle...

    Pozdrawiam
    Ostatnio edytowane przez st ; 27-02-2011 o 02:51

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sturnus Zobacz posta
    Jest różnica Władco... Tu porada jest za darmo! ale jeśli za poradę dostaniesz 6 kilo kiełbasy to już jest barter...
    No to kolejne przykłady

    - Przypadek pierwszy:
    Przychodzi znajoma do fotografa z pytaniem czy nadaje się do agencji fotomodelek. Fotograf robi zdjęcia i wstawia na swojej stronie tak aby modelka czy agencja mogła w dowolnej chwili zobaczyć jak wygląda na zdjęciach.
    Czyli transakcja podlega pod podatek.

    - Przypadek drugi
    Przychodzi znajoma do fotografa z takim samym pytaniem. Fotograf robi zdjęcia i wstawia tym razem na forum do oceny. Oczywiście modelka i agencja może bez problemu oglądać tutaj wynik sesji.
    Czy to podlega pod podatek?

    Kolejny przykład:
    Robisz zdjęcia na rodzinnej imprezie. Kilka dni później robisz odbitki i rozdajesz znajomym w ramach podziękowania. Czyli dajesz fizycznie zdjęcia. Czy to podlega pd podatek?

    Uczeń w szkole robi zdjęcia na szkolnej akademii i następnie na gazetce szkolnej prezentuje sprawozdanie. Czy uczeń powinien zapłacić podatek.

    Następny przykład z innej strony:
    Przychodzisz do znajomego prawnika czy lekarza. Jako znajomy udziela Ci porady za darmo. Ty nie płacisz ani pieniędzmi ani kiełbasą
    Czy prawnik lub lekarz muszą w takiej sytuacji zaksięgować i zapłacić za poradę czy nie?
    Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.

  3. #3

    Domyślnie

    Władco, czym innym jest robienie za friko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej sprzętem "firmowym" (odliczony VAT, amortyzacja, środek trwały, koszt uzyskania przychodu itp.) , a czym innym w prywatnie, prywatnym sprzęciorem, który nie jest na stanie firmy.

    Jeśli Twoja działalność polega świadczeniu jakichś tam usług i ramach tego wykonasz komuś coś za darmo, to wg fiskusa zachodzi prawdopodobieństwo, że wziąłeś za to pieniądze i nie opodatkowałeś ich. Ich nie obchodzi, że zrobiłeś komuś przysługę za "free". Spełniają po prostu swoją ustawową powinność.

    To jest taka sama zasada jak nie nabicie sprzedaży na kasę fiskalną. Nie nabiłeś = ukryłeś przychód.



    A prywatnie możesz wszystko. Chyba, że jakiś czub przyczepi się, że kwota darowizny wolna od podatku została przekroczona.
    Ostatnio edytowane przez freefly ; 27-02-2011 o 05:17

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez freefly Zobacz posta
    Władco, czym innym jest robienie za friko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej sprzętem "firmowym" (odliczony VAT, amortyzacja, środek trwały, koszt uzyskania przychodu itp.) , a czym innym w prywatnie, prywatnym sprzęciorem, który nie jest na stanie firmy.
    .....
    A prywatnie możesz wszystko. Chyba, że jakiś czub przyczepi się, że kwota darowizny wolna od podatku została przekroczona.
    No to wreszcie dochodzimy do wspólnych wniosków.
    Ja przecież powtarzałem to od początku wielokrotnie. Nie można komercyjnej sesji próbować ukrywać pod TFP
    Problem polega na tym, że wiele osób na forum próbuje forsować TFP w ramach firmy ale z drugie strony chce aby modelka była za darmo tak jak w czasie prywatnej przysługi.
    Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Władca Pixeli Zobacz posta
    No to wreszcie dochodzimy do wspólnych wniosków.
    Ja przecież powtarzałem to od początku wielokrotnie. Nie można komercyjnej sesji próbować ukrywać pod TFP
    Problem polega na tym, że wiele osób na forum próbuje forsować TFP w ramach firmy ale z drugie strony chce aby modelka była za darmo tak jak w czasie prywatnej przysługi.
    Jak mój były szef, przez trzy tygodnie wykorzystywał samochód (dostawczy) swojego szwagra w firmie , a wyszło to przypadkiem na jaw czasie kontroli skarbowej, to US naliczył szwagrowi podatek z tytułu usługi wynajmu samochodu wg, uśrednionych stawek warszawskich wypożyczalni. Zrobił przysługę jak to "śwager śwagrowi", a US upomniało się o swoje. Kilka tysi poszło do skarbu państwa. Nie pomógł płacz i zgrzytanie zębów.

  6. #6
    st
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Władca Pixeli Zobacz posta
    No to wreszcie dochodzimy do wspólnych wniosków.
    Ja przecież powtarzałem to od początku wielokrotnie. Nie można komercyjnej sesji próbować ukrywać pod TFP
    Problem polega na tym, że wiele osób na forum próbuje forsować TFP w ramach firmy ale z drugie strony chce aby modelka była za darmo tak jak w czasie prywatnej przysługi.
    Nie ma takiego czegoś jak "prywatna przysługa" jeśli obejmuję ja zakres prowadzonej działalności gospodarczej! Zawsze, ale to zawsze US uzna to za ukrywanie dochodu. Murarz po sąsiedzku tez może w ramach pomocy sąsiedzkiej postawić dom. Gdy prowadzisz zakład fotograficzny, używasz do wykonania tej "przysługi" firmowego sprzętu, lokalu, i nie ma znaczenia że robisz to w czasie kiedy normalnie firma jest nieczynna, lub że nie zajmujesz się na ogół daną dziedziną fotografii... Nawet gdy dana przysługa nie wchodzi w zakres Twojej działalności to trzeba być bardzo ostrożnym. Zawsze można zostać posądzonym przez US o ukrywanie dodatkowej działalności. Zwłaszcza gdy ta przysługa wykonana zostanie w czasie normalnego funkcjonowania firmy. Reasumując, FTP może sobie podpisać jakiś amator z jakąś amatorką. Ale jeśli podpisze takich umów parę w roku, to może zostać posądzony o ukrywanie działalności...

    Pozdrawiam

    P.S. Podobny wątek był już kiedyś bodajże w Cafe.

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sturnus Zobacz posta
    Nie ma takiego czegoś jak "prywatna przysługa" jeśli obejmuję ja zakres prowadzonej działalności gospodarczej!
    Czyli zawodowy fotograf nie ma prawa robić prywatnych zdjęć rodzinie czy znajomym. Czy zawodowy taksówkarz nie ma prawa odwozić znajomych do domu po imprezie?

    Cytat Zamieszczone przez sturnus Zobacz posta
    Reasumując, FTP może sobie podpisać jakiś amator z jakąś amatorką. Ale jeśli podpisze takich umów parę w roku, to może zostać posądzony o ukrywanie działalności...
    Tyle że wiele osób chce dać ogłoszenie do prasy i mieć kilka sesji na dzień przez kilkadziesiąt tygodni w roku i wszystko to w ramach TFP.
    Jeżeli zawodowy fotograf chce przetestować np. nowy obiektyw to nikt mu nie zabroni zorganizowania bezpłatnej sesji. Jeżeli będzie jednak wmawiać urzędnikowi, że musi przetestować obiektyw kilkadziesiąt razy do roku to nikt takiego wyjaśnienia nie weźmie poważnie, choć w przypadku pewnych forumowiczów to może być prawdziwe.
    Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.

  8. #8

    Domyślnie

    Władco, ty mieszkasz w stanach i OK, ale my zyjemy w Polsce.
    Popatrz sobie jak Polska się lokuje w rankingach wolności gospodarczej i wszystko będzie już dla ciebie jasne.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  9. #9
    st
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Władca Pixeli Zobacz posta
    Czyli zawodowy fotograf nie ma prawa robić prywatnych zdjęć rodzinie czy znajomym. Czy zawodowy taksówkarz nie ma prawa odwozić znajomych do domu po imprezie?
    Ano nie może.. Bo inaczej wyjdzie z założenia ze wszyscy jesteśmy dziećmi jednego boga... I wszystkim będzie robiła "przysługę"

    Cytat Zamieszczone przez Władca Pixeli Zobacz posta
    Tyle że wiele osób chce dać ogłoszenie do prasy i mieć kilka sesji na dzień przez kilkadziesiąt tygodni w roku i wszystko to w ramach TFP.
    I o to właśnie chodziło prawodawcy zakazując umów barterowych. Wszyscy będą unikali płacenia podatków.


    Cytat Zamieszczone przez Władca Pixeli Zobacz posta
    Jeżeli zawodowy fotograf chce przetestować np. nowy obiektyw (...)
    Jeśli zawodowy fotograf chce przetestować obiektyw to może testować do woli... Na rodzinie, znajomych ale nie obcej osobie w zamian za zdjęcia. Bo to już forma zapłaty. A ostrość sprawdzisz lepiej na martwej naturze....

    Pozdrawiam

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •