Szukaj
no czyli ogolnie mozna podzielic sprzet na chlam i wiekszy chlam. nie oszukujmy sie - tak jak firmy przestaly wkladac do stacji roboczych drogie plyty intela, a zaczeli pchac ecsy, asrocki itp., tak nikt sie nie bawi w specjalne linie dla della do kompow za 2,5k. dyski leca te same, pamieci tez. czasy tez juz nie te, ze obudowy by dell czy vobis (o jak sie z zazdroscia kiedys patrzylo na posiadaczy takich obudow..) sa na wypasie, a skladacz ma do wyboru co najwyzej rozne odcienie kremowych skrzynek z blachy gnacej sie pod wlasnym ciezarem. czasem w srodku firmowek naprawde potrafi byc badziew, ale wazne ze dziala. co innego w liniach serwerowych czy stacjach graficznych - zmyslne konstrukcje, porzadne podzespoly, ale to tez nie za darmo. i czasem skonfigurowane bez sensu. bo np zostalo im troche quadro to pchaja do czego popadnie. dzialy badawcze raczej na to nie zwracaja uwagi, tak samo jak na to jakie sciezki sa na plycie do taniego kompa. ma miec usb, sata , sound, pcie i podstawki pod pamiec i procka. a czy kontroler bedzie wydajny bardziej czy mniej .. no jest to wazne , tylko jesli cena bedzie taka sama.
dla mnie to troche jak z kupowaniem samochodu - niektorzy zawsze kupia tansza nowke, inni wybiora lepszy uzywany. tutaj tez -co prawda nowy tak czy siak- ale ktos moze wolec nowke zlozona przez markowego producenta, a druga osoba bedzie wolala zlozyc z wybranych elementow zestaw marzen (zlozyc sama, czy ktos zlozy, bez znaczenia).
mnie popularne skrzynki swoja zawartoscia nie wzruszaja, dla siebie wole sobie zlozyc sam, pozniej w tym podlubac od czasu do czasu. ale dla firmy wygodniej jest czesto zamowic skrzynki - przyjada, wypakuje sie, postawi, jest. a jak sie zwali to telefon - przyjada wymienia. gorzej jak sie czasami chce cos w srodku zmodernizowac, poprawic. cene przywala z dalekiej galaktyki, a jeszcze sie moze okazac ze cos przyblokowali i sie nie da.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - S. Lem
Płyt Intela pod Sandy Bridga już chyba kilka jest. I chyba nie są droższe od Asusów i innych, a jeśli, to nieznacznie.
A co to są pamięci dedykowane?
Pozdrawiam, Piotr
Tak jest, komputer generalnie po drugiej stronie ściany, ale kabel DVI mam 5 metrów więc mogę też i dalej odsunąć. Z wkładaniem płyty mniejszy problem niż kiedyś (era dysków przenośnych, pendrivów itp.), natomiast USB przy monitorze więc w sumie rzadko zbliżam się do samego komputera![]()
Przepraszam , od teraz pozwolę sobie na dyskusję per "Ty" jak to przystało na forum, gdyż raz odpisałem w ten sposób, raz w inny i robi się to z lekka komiczne
Tomaszu, za każdym razem, od wielu lat dyskusja z Tobą na identyczne zagadnienia wygląda podobnie. Naigrywasz się z ludzi, wyśmiewasz ich tandetny sprzęcik rodem z motoryzacyjnego szrotu, przedstawiasz w otoczce elokwentnej retoryki, wiedzy na poziomie profesora politechniki i Panowania wszystkim wokół swoje niesamowite teorie (Tak wiem, fakty się nie przedawniają) Kiedy ktoś je zaneguje i ośmieli z nimi dyskutować zaczynasz zasłaniać się tajemną wiedzą dostępną jedynie w kuluarach fachowców swojego zakładu, wytaczasz coraz bardziej skomplikowane teorie i zasady działania elektroniki. Na zapytania o źródła owych sensacji niezmienną odpowiedzią jest to , co widzimy powyżej... czyli kompletny brak konkretow.
Ja oczywiście nie kryję się z faktem, że nie mam pewnie nawet 20% Twojej wiedzy z zakresu elektroniki. Wykorzystując tę wiedzę z łatwością zdeprecjonujesz moje wypowiedzi zasłaniając się moim brakiem wiedzy o prostokątych sygnałach i ich propagacyjnych minimach.
W obronie swoich teorii oplatasz to wszystko w tak misterną sieć zawiłych teorii, robisz z tego wyolbrzymiony problem wymagający przynajmniej doktoratu politechniki z zakresu elektoniki, że zastanawiam się jakim cudem udaje mi się ze 100% (słownie - stu procentową skutecznością) składać bezproblemowe, wydajne maszynki... muszę mieć naprawdę niesamowitego farta...
Na koncu wszystko spłaszczasz do najczęściej występującego problemu czyli konfliktów na linii moduł Ramu - kontroler pamięci na płycie, gdzie wystarczy w zupełności sprawdzić zgodność konkretnych modułów pamięci z konkretną płytą główną na www jej producenta. Ot cała magia w prostej teorii składania stabilnych kompów.
Konfliktów na innych liniach - bo ile ich na miłość Boską w tak prostej konstrukcji może być - ja się nigdy nie dopatrzyłem. Co może nie zagrać? Procesor będzie niezgodny? Czy może karta grafiki?
Ludzie! Nie róbmy z banalnej, prostej jak budowa cepa sprawy, nauki ścisłej rodem z NASA wymagającej kilkluletnich studiów i zgłębiania tej tajemnej wiedzy w gronie doktorskiego konsylium...
Zaczynam zachodzić w głowę jakim cudem moja babcia piecze tak doskonałe ciasta nie znając kompletnie procesów chemicznych zachodzących w składnikach, nie znając molekularnej budowy jajek i nie mając profesury z zakresu technologii żywienia człowieka politechniki poznańskiej...![]()
... na nic sprzętu kupa gdy fotograf (_._) ...
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - S. Lem
Nawet najlepsze bezprzewodowe klawiatura i mysza przestaje działać w odległości paru metrów. Sposobem jest podciągnięcie w pobliże odbiornika na kablu USB i ukrycie gdzieś dyskretnie. Dzięki temu stanowisko jest estetyczne.
Dyskusja i tak jest na zasadzie wyrażania swojej opinii, więc wyrażę i ja swoją, że ów DELL pomimo że to tylko Vostro jest jakościowo lepszy od większości składaków. To tania seria, więc cudów nie ma, ale lipy też. Jeśli miałbym radzić komuś kto, jak wspomniałem potrzebuje po prostu nowego komputera, to zaleciłbym nabyć tego DELL'a i tyle. Dlaczego? Bo miałby i on i ja święty spokój.
Mity. Kabel bardziej profesjonalnie wygląda, lepiej się sprzedaje. A nawiasem mówiąc to nie są cewki, a pierścienie z materiału ferromagentycznego które w teorii mają pochłaniać część energii przez zaindukowanie w nim samym prądów wirowych pochodzących z zmiennych wysokoenergetycznych pików zakłóceń. Tyle że pierścień w takiej postaci nie spełnia żadnego praktycznego zadania.
Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 26-01-2011 o 13:36
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
I tu jest jedna z przyczyn niezrozumienia zjawisk o których piszę. Proszę przeanalizować co się dzieje w takim oto układzie:
Wiem że nie jest Pan elektronikiem, więc proszę nie odbierać tego jako próbę szydzenia czy wytykania ignorancji. Ale uczciwie należy przyznać fakt że ten układ, najprawdopodobniej mówi Panu tyle co chińskie znaczki. A jest to jedna z najprostszych wprawek, jakie elektronik potrafi wykonać, coś w stylu "Hello world!" w programowaniu.
Zmierzam w uproszczeniu do tego, że skoro przeciętny adept składania komputerów nie ma blado zielonego pojęcia co w pokazanym układzie się dzieje, nie ma tym bardziej zielonego pojęcia co się dzieje w komputerze. Bo to na rysunku to abecadło, a działanie-nie-działanie modułu RAM, to umiejętność pisania wierszem i to w kilku językach.
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Tutaj się mylisz niestety. Kupiłem ostatnio klawiaturę i myszkę Logitecha. (nie pamiętam teraz modelu) Myszki nie sprawdzałem bo nie miałem jak, ale z klawiaturą się przespacerowałem do drugiego pokoju i popisałem troszkę. Odległość jakieś 5-6m przez ścianę. Działa aż miło. Także spokojnie można to gdzieś upchnąć w szafę. Myszkę sprawdzę.
Taka Twoja opinia i ja to szanuję. Każdy niech wybierze co według niego lepsze.Dyskusja i tak jest na zasadzie wyrażania swojej opinii, więc wyrażę i ja swoją, że ów DELL pomimo że to tylko Vostro jest jakościowo lepszy od większości składaków. To tania seria, więc cudów nie ma, ale lipy też. Jeśli miałbym radzić komuś kto, jak wspomniałem potrzebuje po prostu nowego komputera, to zaleciłbym nabyć tego DELL'a i tyle. Dlaczego? Bo miałby i on i ja święty spokój.
Skontaktuj się z nami