Panie Tomaszu, ciut pan przesadza z tym oświetleniem. Używam PA241 od czterech miesięcy, pracuję na nim "rano, wieczór, we dnie, w nocy" przy zmiennym oświetleniu od całkowicie dziennego do małej 11-watowej lampki i jakiś drastycznych różnic w wyglądzie ekranu nie zauważam. Próbuję odnaleźć srebrzenie czerni, ze słabym, niestety skutkiem, aczkolwiek zaznaczam, że jestem dziwak - siedzę na wprost ekranu i nie potrafię pracować pod kątem 170 stopni. Ponieważ mam obok Eizo PVA i faktycznie ten ma nieco niższą czerń, ale nie jest to różnica widoczna od razu, trzeba się wpatrywać. Być może fachowcy od ślubów bądź portretów potrzebują specyficznego oświetlenia, mnie zadowala takie jakie mam. Jedyny problem jaki dostrzegam to ten, że ja się namęczę nad wyciąganiem tych łajt -balansów z mieszanych świateł, a goście, któym daję zdjęcia i tak oglądają je na TN-kach.
Fakt, używam monitora tylko do foto, grafiki i pisania, nie oglądam filmów, ani nie gram (po raz ostatni zabawiłem się w grę komputerową w 1991 roku) więc nie mogę wypowiadać się na temat jego uniwersalności. Z powodu braku możliwości (na razie) kalibracji sprzętowej, używam monitora tak jak wyjąłem z kartonu z zapuszczonym fabrycznym profilem i jest niemal ok. Sprawdzałem różnymi testami i tylko na osławionym "rzeźniku" kol. Czornyja widzę b. słabe przebarwienia na fragmencie pasków, co jest chyba nieźle jak na nieskalibrowany monitor.
Nie chciałbym się mieszać się do wymiany zdań na temat dostępności programu Spectraview w Polsce, ale osobiście uważam, że dzielenie rynków zbytu przez NECa na amerykański, gdzie program dostępny jest za ca $ 80, i europejski, gdzie programu nie można kupić, jest nie całkiem fair. Jakoś dostępność programu w USA nie szkodzi interesom firmy (przecież tam są też dwie linie tych monitorów), więc dlaczego szkodzi w Europie?
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami