rozsądne podejście.
ja zwróciłbym uwagę na cos innego.
producenci coraz wiecej funkcji wpakowują w body. Jaki tego efekt? Użytkownik ma do opanowania sporo niuansów, musi pamiętać o przestawianiu funkcji w menu - bo w innych warunkach takiej funkcji sie nie da, trzeba inną itd, itd. Zmienia się body - znowu trochę inaczej konfiguracja i zasady działania (np synchro 1/500s w hybrydowych d50 i 70 kieruje sie innymi zasadami niz w szczelinowych d80, d200 i wyższych).
W efekcie - uczymy sie obsługi aparatów i technologii tam wpakowanych - by zrobic zdjęcie musimy wiedziec jakie algorytmy skracania czasów producent przewidział w jakiejś tam opcji i kiedy sie to stosuje.
Nie musimy sie uczyć juz fotografii, tylko jakie są ustalenia optymalne dla robienia zdjęć typu .....
a nie lepiej to wszystko posłać w diabły?
Wg mnnie lepiej nauczyć sie wpływu kilku czynników na zdjęcie i miec to wszystko w małym paluszku (czas, przysłona, ISO, tryby A, M, S, P) Będzie to pasowało w kazdym body i będzie działaniem wiele bardziej swiadomym niz zdawanie się na automatyke odpowiednią w danej sytuacji. A mając to bardzo dobrze opanowane przewidzę i poprzestawiam to wszystko co trzeba szybciej.
No ale ja juz stary jestem![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami