Agrymir. Twoje reportaże są rewelacyjne. Ten także wyśmienity.
Podziwiam Cię także za odwagę.
Z taką maleńką córeczką się wybraliście.
Moja najmłodsza ma dwa lata,
ale chyba bym się nie zdecydował na tak egzotyczną podróż.

Pozdrowienia