Close

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 17 z 17

Wątek: Nocny widok

  1. #11

    Domyślnie

    po zachodzie słońca, w tak zwanej złotej godzinie
    jak dobrze pamiętam to złote godziny są: po wschodzie i przed zachodem słońca.

  2. #12

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jacekz40 Zobacz posta
    jak dobrze pamiętam to złote godziny są: po wschodzie i przed zachodem słońca.
    Tak naprawdę to chwila przed i chwila po wschodzie i zachodzie słońca. Z mojego doświadczenia lepsza jest chwila przed wschodem i po zachodzie. Ale to w sumie detale. Najważniejsze że można takie zdjęcie wykonać bez użycia programu graficznego. I w sumie to trochę smutne że na to pytanie pojawiły się liczne odpowiedzi o wykonywaniu kilku ekspozycji, wielokrotnym wywoływaniu rawa, itp. Przy okazji gdzieś zatraciło się sedno fotografii pejzażowej czyli naciśnięcie migawki w odpowiednich warunkach.
    Przykład że jest to możliwe: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=139941 Wprawdzie to nie goły jpeg ale różnice nie są wielkie.

  3. #13

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez loki_p Zobacz posta
    Tak naprawdę to chwila przed i chwila po wschodzie i zachodzie słońca. Z mojego doświadczenia lepsza jest chwila przed wschodem i po zachodzie. Ale to w sumie detale. Najważniejsze że można takie zdjęcie wykonać bez użycia programu graficznego. I w sumie to trochę smutne że na to pytanie pojawiły się liczne odpowiedzi o wykonywaniu kilku ekspozycji, wielokrotnym wywoływaniu rawa, itp. Przy okazji gdzieś zatraciło się sedno fotografii pejzażowej czyli naciśnięcie migawki w odpowiednich warunkach.
    Przykład że jest to możliwe: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=139941 Wprawdzie to nie goły jpeg ale różnice nie są wielkie.
    Ja nawiązałem tylko do reguły "złotej godziny" natomiast kwestią gustu jest czy nocne ładniej wygląda tuż po zachodzie czyli z "niebieskim"niebem ze szczegółami (np chmury) czy w smolistych ciemnościach długo po zapadnięciu zmroku. Tak jak we wszystkim - są gusta i guściki
    A co do JPGa przy nocnych, to muszę się zgodzić, bo sam wielokrotnie robiłem tylko JPG-i - efekt wydawał się często dużo lepszy niż obrabiany NEF w różnych kombinacjach.

  4. #14

    Domyślnie

    witam kolejnych dyskutantów i dziękuję za Wasze opinie

    znalazłam jeszcze na dysku starsze zdjęcie, z czasów "programu i jpg-a" to jest chyba najbliższe temu, co chciałabym osiągnąć:



    BTW... wydaje mi się, że mam również problemy z ostrością. Tzn. nie sądzę, żeby wszystkie moje szkiełka były felerne (choć pewnie nie są jakieś wybitne), myślę, że problem znów leży w ustawieniach. Trochę się gubię w tych wszystkich przyciskach, pomiarach, ustawieniach
    Czy jest jakiś sposób na łatwe zapamiętanie takich podstaw? Wcześniej albo robiłam ostre zdjęcia, albo nie zauważałam błędów.

  5. #15

    Domyślnie

    To ostatnie zdjęcie pod względem balansu bieli i momentu naciśnięcia spustu jest ok, ale kościół jest źle skadrowany (poucinany) i krzywy.

  6. #16

    Red face

    I w sumie to trochę smutne że na to pytanie pojawiły się liczne odpowiedzi o wykonywaniu kilku ekspozycji, wielokrotnym wywoływaniu rawa, itp. Przy okazji gdzieś zatraciło się sedno fotografii pejzażowej czyli naciśnięcie migawki w odpowiednich warunkach.

    W pełni to potwierdzam. Najlepiej zrobić prawidłowe zdjęcie w puszce. Dobrze znać podstawowe zasady, w cyfrze one też obowiązują. Podstawowym problemem zdjęć nocnych są bardzo silne kontrasty: światła i cienie. Pojęcie złotej godziny dotyczy krajobrazu, zdjęcia nocne mają ostrzejsze wymagania. Tutaj nie ma żadnej godziny, jest 0,5 godziny. Bodajże David Noton (Czekając na światło) mówi o 15 minutach.
    Francuscy fotograficy nazywają tą porę " między psem a wilkiem". Mówiąc po naszemu najlepsza pora jest tuż po zapaleniu świateł ulicznych. Wówczas jest na tyle widno iż czytelne są budynki, a światła przy ogólnej jasności "tak mocno nie świecą". Czyli mamy małe przepały i czytelne cienie. A o to przede wszystkim chodzi.

    Jeśli będziesz obserwować zapalane lampy, to przez b. krótką chwilę one nie mają jeszcze pełnej mocy, wtedy nie będzie przepałów. I to jest to! I właśnie to daje wielką radość, tak jak sfotografowanie dzikiego zwierza w naturze a nie w zoo i później pousuwać, dorysować, wymazać, przenieść, wkleić, domalować, zamalować, skorygować wady optyczne obiektywu, które pod lupą nie widać .....

    W praktyce: znalazłem miejsce, przyszedłem wcześniej, ustawiłem statyw .... ale światła zapalili (chyba ze względów oszczędnościowych) jak jest tak ciemno jak w d .... u m .....a. Niestety tak było często.
    Umysł ludzki jest jak spadochron, użyteczny jest tylko wtedy gdy jest otwarty.

  7. #17

    Smile

    Ewa

    Widzę w Tobie pozytywny potencjał.
    Umysł ludzki jest jak spadochron, użyteczny jest tylko wtedy gdy jest otwarty.

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •