Witam .
Robiąc dzisiaj zdjecia ze statywem przydarzyło mi się coś takiego ; mianowicie aparat opadł mi do dołu będąc zamontowany na głowicy statywu. Nic w tym dziwnego by nie było gdyby nie to że teraz mam taki obraz w wizjerze :
Ta jasna plama pod wyswietlaczem elektronicznym w wizjerze raczej nie powinna być widoczna - jest to jakby część obrazu ,a sam obraz poszedł lekko do góry. Zdjecie zrobiłem lekko pod kątem w dół dlatego cały obraz wizjera nie jest widoczny.
Co ciekawe samo opadnięcie nie było specjalnie dynamiczne (statyw sherpa 600 -ma dość pasownie pracującą głowicę)
i objektyw też nie był cieżki bo to stałka Nokton 58 więc nie ma jakiejś extra wagi , ale wystarczyło aby obraz w wizjerze przesunął się lekko do góry.
Teraz pytanie do was - co się mogło stać i co z tym zrobić , aparat jeszcze na gwarancji .
Zdjęcia wychodzą normalnie ale jest pewien dyskomfort bo muszę spogladać lekko do góry w wizjerze i oko przez to się męczy![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami