Powracając do LPG.
Nie żeby was drażnić, ale tak dla wiedzy historycznej coś przypomnę tym nieco młodszym
Moje pierwsze auto na LPG /Fiat 125/ tankował za 0,5 zł przy ówczesnej cenie benzyny na poziomie 2 zł - dobre nie !
Potem kolejne auta benzynowe konsekwentnie uzbrajałem w LPG /Polonez nówka, Peugeot 406/.
Jednak po 12 latach po prostu byłem nieco już zmęczony "podwójnym" martwieniem się: podwójny układy paliwa, podwójne badania, 2x częstsze wymiany filtra powietrza i kilka innych drobiazgów. Choć najbardziej drażnił mnie zaciągany do kabiny charakterystyczny zapach gazu i oleju
Kolejne autko / od roku Peugeot 407 1,6 HDI / to pierwszy diesel. Przy moim stylu jazdy koszty paliwa wychodzą takie same, ale za to pokosztowałem cen naprawy wtryskiwacza :/ - coś za coś.
p.s. Powyższe w żadnym razie nie ma wykazać wyższości takiego lub innego silnika - bo o tym już tomy napisano. Jak zawsze wszystko zależy od tego kto gdzie i jak jeździ oraz czym.
Dodam że każde auto na LPG przejechało osobno pod moim butem po ponad 300 000 i spisywały się OK
p.s. Na Podkarpaciu granica 5 zł została już dawno temu złamana
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami