Jako że pogoda jaka jest, każdy widzi, a pamiętam że podobny temat kiedyś się przez forum przwinął, ale jakoś nie zdołałem się doń dokopac, proponuję podzielic się doświadczeniem jak postępowac z aparatem po powrocie do domu z zimnicy, którą nam natura zafundowala. Jeśli komuś by udało się odnależc ten wątek proszę o linka. I sugestia do modów; może na czas zimy podkleic albo ten odnaleziony temat, albo ten.
Szukaj





Skontaktuj się z nami