Nie da rady, pojawia się na sekundę, szybciutko przelatuje skan pamięci i witamy w biosie.
Nic z tego. Jak się wybierze czystą instalację, to grzecznie informuje że stary system znajdzie się w teczce Windows.old i se będzie można ręcznie powyciągać. Apdejt jest dostępny tylko po starcie systemu z dysku twardego.
Matko jedyna, tyle zachodu żeby mieć działający komputer? To komputer ma być dla mnie, nie ja dla komputera.
Owszem, dom wychodząc zamykam, ale nie robię żadnej z tych rzeczy: nie opuszczam brony, nie podnoszę mostu zwodzonego nad fosą z krokodylami, nie rozkładam zasiek, nie uzbrajam pola minowego. Ale widać aby mieć bezpieczną Windę, trza zapewnić jej zabezpieczenia na poziomie fortu Knox.
I myślisz że skanowanie pamięci po raz 4 może znaleźć błędy, które nie wyszły wcześniej?
No nic, jestem po 3 dniach skanowania dysku antywirami (jeeeeżu, ależ to wolne i upierdliwe!), 3 różnymi, co się będę szczypał. Co ciekawe najbardziej im przeszkadzała konkurencja. AVG w ogóle się nie zainstalował, bo mu Avast przeszkadzał, Avast ma alergię na Comodo, Comodo przeszkadzała Avira, Avira owdzięczała się tym samym Comodo i nie lubi też Avasta. Rewelacja. W każdym razie coś tam niby poznajdowały, ale z drugiej strony jeśli Comodo uważa Avirę za malware, to tak do końca nie mam pewności czy to nie były równie "poważne" robaki. Efektów brak, system jak się nie podnosił, tak się nie podnosi. Trza będzie orać.
Tak swoją szosą, to jestem pełen uznania dla "wybitnych" osiągnięć z dziedziny ergonomi i funkcjonalności inżynierów z Redmont. Boot Windy z 2009 r. ma o wiele mniej możliwości (umówmy się, nie ma tam prawie żadnych), jest mniej wygodny i zwyczajnie o niebo bardziej brzydki niż instalka MacOSa z połowy lat 90-tych. Dobra, OS X był lekkim krokiem wstecz, ale dalej ilość możliwości i ich wygoda obsługi jest lata świetlne przed Małym Mientkim. Aaaa, i z nieznanych mi przyczyn zajmuje w pip czasu. Ze 3 razy robiłem restart, jak po opaleniu z płyty przez 10 minut widziałem niebieską tapetkę i nic się nie działo, bo myślałem że może się zwiesił alboco. Ale to był mój błąd, wystarczyło poczekać minut 12 i już się pojawiało okno akceptacji licencji. Kul.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami