http://www.leaf-photography.com/products_aptus212.asp
robi wrazenie
Szukaj
http://www.leaf-photography.com/products_aptus212.asp
robi wrazenie
16bit TIFF - 480mb, obrobka musi byc czysta (i dluuuuuga) przyjemnoscia![]()
Road to Manila
Iso bazowe 80, to dobry trend, starsze scianki mialy 25 co wymagalo sporo J by naswietlic scene i odpornosci modelki na blyski![]()
Wcale nie jest to jakaś szczególna upierdliwość. Raz że z sesji do jakich zazwyczaj wykorzystuje się takie dupki finalnie do obróbki jest 1-3 zdjęcia, rzadko kiedy więcej. Dwa że dość szybko opuszcza się 16 bitów, bo siedzenie w nich przez całą obróbkę ma więcej wspólnego z przesądami religijnymi niż realnym zyskiem na jakości. Po trzy - nawet na 5-letniej Gie-piątce praca na plikach roboczych w okolicach 2 GB jest znośna przy szybkim systemie dyskowym.
Aby nie przesadzasz z rozdzielczością?
To poszukaj w specyfikacji parametru: rozdzielczość optyczna. A już pomijając kwestię samego skanera, to jest jeszcze coś takiego, jak realna rozdzielczość materiału światłoczułego. Slajdy kończą się w znakomitej większości na 2400-2700 ppi, co dla 6x6 daje pliki o wielkości ~100 MB przy 8 i ~200 MB przy 16 bitach. Powyżej tego (pomijając szumne teorie o Nyquystach itd) realnie otrzymujesz tylko dokładniejsze zobrazowanie struktury ziarna.
Takiej rozdzielczośći optycznej nie miał nigdy żaden, najlepszy nawet, bęben (kończyły się okolicach 8000 ppi) – ergo mówimy tu o softwarowej interpolacji, czyli zbliżony efekt uzyskasz skanując z rozdzielczością optyczną i dmuchając później w Szopie. Lubienie ziarna wiele tu nie zmienia, bo może i uzyskasz je większe i wyraźniejsze, ale obraz zapisany na nim nie stanie się przez to mniej mydłowaty.
Skontaktuj się z nami