Szukaj
Ostatnio edytowane przez killertowa ; 01-10-2010 o 18:05 Powód: błąd w nicku
Ale LR w porownaniu do NXa, to porabany i zakrecony program. Sam sie w nim motalem jak pies w kosciele, kiedy pierwszy raz zainstalowalem. Niby filozofia prosta, ale dla kogos, kto jest przyzwyczajony do normalnej pracy, typu: otworz plik ze zdjeciem, nagmeraj a na koniec zapisz, LR to zamotanstwo na maksa. Porownujac poziom skomplikowania LR do NXa, to jak wspomnialem wczesniej (i co zreszta zacytowales) cos jak powstawienie Worda (jeszcze tego posranego -- ze wstazka) przeciw notatnikowi. To dwa zupelnie rozne swiaty w technice pracy ze zdjeciami. NX jest prosty i intuicyjny. Otwierasz konkretny plik, z konkretnego katalogu, robisz prosta korekte krzywych, ekspozycji, balansu, machniesz kadr i w zasadzie gotowe. Jak chcesz dodac kolejne korekty -- to klikasz new step, wybierasz co chcesz, okreslasz czy na calym zdjeciu czy na fragmencie i to wsio. Klikasz zapisz, zamykasz fote i gotowe. Do czego tu ksiazka? A jak chcesz videotutorial, to przeciez "od zawsze" sa na http://www.capturenx.com/
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
Program rzeczywiście prosty w obsłudze. Ma "od zawsze" videotutoriale, choć "od zawsze" liczyłem, że będą systematycznie je uzupełniać. Takie inspiracje/wariacje nt. jak można jeszcze wykorzystać w praktyce daną funkcjonalność.
Lightroom, Lightroom, Lightroom... To program, który od dłuższego czasu krąży mi po głowie. Którego nawet ostatnio zacząłem używać. Obrobiłem w nim sobie ponad 100 zdjęć. Początkowo zachłysnąłem się jego modułem Library. I dalej jestem pod jego wrażeniem. Jednak obróbka zdjęć już wg mnie wcale nie była tak piękna i łatwa, a już najbardziej wkurza mnie sposób ostrzenia oraz zmiany formatu zdjęcia. W zasadzie efekt widzę dopiero po eksporcie do nowego formatu. W NX wręcz przeciwnie – najpierw zmniejszam zdjęcie do zadanej rozdzielczości, a potem ostrzę na gotowcu. Po zapisaniu mam to samo co widziałem w czasie obróbki. Mam pewność. Lightroom mi takiej nie daje. To oczywiście moje odczucie.
Nie podoba mi się również funkcja pokazu zdjęć. Niby wszystko ok, ale jak pragnę zdrowia nie udało mi się po eksporcie do PDF by zdjęcia nie były rozmyte.
W zasadzie brakuje mi programu łączącego funkcje NX z zarządzaniem biblioteką zdjęć jak w Lightroom.
Hmmm... A gdyby tak samemu troszke pokombinowac?
Ze tak dopytam -- ile masz zdjec w archiwum, i ile nowych robisz co miesiac, ze potrzebujesz jakiejs tam lajtrumowej biblioteki? Tak tylko pytam -- nie zebys to jako zlosliwosc odebral... W swoim archiwum mam prawie 40 tysiecy nefow + tylez samo JPGow zajawkowych i z kilka tysiecy TIFFow i PSDkow. Radze sobie bez biblioteki LR, wiec ciekawi mnie, co tez takiego ona umozliwia, ze tak Cie do niej ciagnie...
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
Do biblioteki lightrooma ciągnie moje lenistwo i bałaganiarstwo
Eksplotator windowsa nie pozwala mi na szybkie wyszukanie zdjęć. Dodatkowo zrobiłem sobie bajzel dublując foldery.
No i padł mi jeden dysk i po odzyskaniu z niego zdjęć mam ich dziesiątki tysięcy z czego większość to ikonki podlągu
No dobra, wali mnie już ten Lightroom z jego sekciarską otoczką![]()
a kto Ci każe używać windowsowego exploratora? przecież jest całkiem niezły i darmowy View NX, teraz także w nowej wersji VNX 2
Mamiya + Sony
Kiedyś, gdy kupiłem swój D80 ViewNX, czy co tam wtedy dodawali, mi się nie spodobał. No, ale skoro polecasz spróbuję bo parę lat mineło i może zmienili go tak, że mi będzie pasował.
Dzięki.
Mnie w NX brakuje czegoś na wzór HSL z LR, bo U-points są bardziej czasochłonne.
Skontaktuj się z nami