Ale czy ta krytyka Grzegorza aby na pewno była ostra? Bo moim zdaniem krótko, zwięźle, szczerze i z pewną dozą uzasadnionej i zdrowej emocji podsumował po prostu zaprezentowane zdjęcia. Co więcej, napisał co według niego jest nie tak, w dodatku o każdym z osobna. Uważam, że takie podejście do komentowania zdjęć jest o niebo cenniejsze aniżeli zdawkowe komentarze typu: "extra" tudzież "fota do mnie nie gada". Bo to właśnie one, choć czasem mało delikatne, sprawiają, że się uczymy. Bo to jest forum fotograficzne. I właśnie po to jest forum fotograficzne.
Wyprawy - być może. Natomiast fotografii nie. To, że jest w nich potencjał oznacza ni mniej ni więcej, że widać światełko w tunelu. Ale sporo jeszcze jest do zrobienia. Dlatego myślę, że akurat krytykę autor powinien rozważyć i wyciągnąć z niej wnioski. Bo jeśli ma się "nie przejmować" to jaki jest sens wrzucania zdjęć tutaj?
A może lepiej poczytać, poszperać, zapytać (np. na tym forum) i samemu się tym zająć? Samodzielne wołanie zdjęć jest przecież wręcz immanentnym stadium ich "robienia". Ba, czasem może okazać się jeszcze bardziej twórcze niż sam moment przemyślanego uprzednio naciśnięcia spustu migawki (nie oceniam przy tym, czy to dobrze, czy źle. Tak po prostu jest).
Petruss33, parę postów wyżej zwracasz uwagę na potrzebę wyciągnięcia ręki i pomocy... Czy to jest wobec tego pomoc? Bo, w mojej opinii, daleko bardziej pomocna jest szeroka wypowiedź Grzegorza, którą nazywasz ostrą.
Muszę przyznać, że ja także nie widziałem owych prawdziwych kolorów. A fakt, chciałbym - i piszę to bez cienia ironii. Widziałem natomiast papierowe efekty swoich, jak również cudzych, poczynań, widziałem tysiące zdjęć tutaj i na innych portalach, przebrnąłem przez setki różnorodnych opinii i śmiem twierdzić, że da się (i to nie tak bardzo kulawo) pracować z kolorem bazując na pewnym wyczuciu popartym doświadczeniem. Zmierzam do tego, że owszem, mieć Eizo jest super (i, jak tylko będzie mnie na nie stać, pojawi się na moim biurku - bo niezmiernie ułatwia pracę), ale i bez niego da się - na odpowiednio skalibrowanym CRTku czy innym dostępnym zwykłym śmiertelnikom płaskim ustrojstwie - osiągać bardzo dobre rezultaty. I myślę, że akurat Greg radzi z tym sobie całkiem nieźle.
Tutaj pełna zgoda z mojej strony - krytyki i dyskusji, tej merytorycznej rzecz jasna, oby jak najwięcej. Chociaż, w odczuciu innych osób, brak portfolio może w pewnym stopniu deprecjonować wartość Twoich wypowiedzi - i z takim podejściem także należy się liczyć i je uszanować.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami