Close

Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8

Wątek: RGB do CMYK

  1. #1

    Domyślnie RGB do CMYK

    Jak w temacie. Zmieniam w PS i kolory uciekają w szaro-bure odcienie.
    Nie wszystkie zdjęcia o dziwo, ale część tak. Wie ktoś może jak to zrobić "fachowo"?
    Szary, cichy człowiek.

  2. #2

    Domyślnie

    Zawsze zdjęcia które mają jaskrawe kolory to po zmianie na CMYK zmienią swoją barwę, tego się nie uniknie bo CMYK jest ograniczony w porównaniu do RGB. Jak to ma iść pod druk offsetowy to, najlepiej się dowiedzieć z jakiego profilu korzysta drukarnia, czy to jest Fogra 39 np, czy coś innego i pozamieniać na ten profil kolorów i ostatecznie trochę spróbować podciągnąć kolory.

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez andrzej_laskowski Zobacz posta
    Jak w temacie. Zmieniam w PS i kolory uciekają w szaro-bure odcienie.
    Nie wszystkie zdjęcia o dziwo, ale część tak. Wie ktoś może jak to zrobić "fachowo"?
    Kolory RGB zbliżone do czystych kolorantów RGB są niemożliwe do zreprodukowania w jakiejkolwiek technice opartej na substraktywnym mieszaniu barw. "Zbrudzeniu" ulegają walory jasne i maksymalnie wysycone, takie jak seledyny, wściekłe turkusy, jasne żółcienie, intensywne oranże, świetliste karminy, fosforyzujące fiolety i niebieskości. Przykładowo egzotyczna plaża - turkusowe morze, jasnożółty piaseczek i liście palm, przez które prześwituje słonko - w CMYK barwy zostaną mocno zbrudzone.
    Ostatnio edytowane przez swider ; 16-08-2010 o 23:27 Powód: lit. "subtraktywny"

  4. #4

    Domyślnie

    W PSie można ustawić własne krzywe CMYKowania, oraz własną krzywą generacji czerni - co niezwykle istotne.

    W krzywych CMYKowania idzie o to, jak kolory w przestrzeni addytywnej (dodanie wszystkich składowych - stąd addytywna - daje biały) przełożyć na przestrzeń substratywną (odjęcie wszystkich farb daje białe - stąd substratywna). Sposób (i krzywe) generacji czerni mówią z kolei progamowi, kiedy (to znaczy od jakiej granicy) szary będzie się składać z czarnej farby nałożonej w jakimś procencie, kiedy ze zmieszania CMY, a od jakiej granicy z odpowiedniego zmieszania CMYK.

    Mając możliwość edycji tych dwóch krzywych - CMYKowania i generacji czerni - masz potężną kontrolę nad sposobem konwersji RGB w CMYK. Warto jednak zaznaczyć od razu, że jak coś sknocisz, będzie dużo gorzej (na szczęście da się te krzywe zapisać i szybko wrócić). Dobre drukarnie dają takie krzywe dobrane do rodzaju papieru i sposobu druku - to powinno Ci nieco pomóc.

    Warto też zdawać sobie sprawę z oporu samej materii: najlepsze nawet stosowane farby nie są doskonałe, ani papier, nawet przepięknie powlekany nie przyjmie farby więcej, niż może. Stąd nie należy się spodziewać, że wszystkie odcienie i kolory z obrazka RGB znajdą się w druku offsetowym (a niechby i wklęsłodruku) - choć są sposoby, tricki i czary, żeby trochę oszukać i albo próbować się się zbliżyć, albo zamaskować niedoskonałości.

    DO tej pory pamiętam reklamę farb wiszącą w krakowskim BitArcie, przedstawiającą twarz klauna w firmowym makijażu, kolorowej peruce i z czerwoną piłeczką na nosie. Wydawało się, że to niemożliwe, żeby osiągnąć takie kolory CMYKiem, ale widać stosując oszustwa, sztuczki i tricki dało się...
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    W PSie można ustawić własne krzywe CMYKowania, oraz własną krzywą generacji czerni - co niezwykle istotne.
    Już nie można (CS5). Generacja była oparta na archaicznych i skąpych danych pomiarowych, więc niestety było to trochę druciarstwo.

    Barwa niesamowicie zmienia się w zależności od otoczenia, w jakim się znajduje - więc można stosować pewne kombinacje alpejskie, by uzyskać wrażenie barwne teoretycznie nieosiągalne w danej technice, ale pewnych barw nie idzie uzyskać choćby skały sr...ły.

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    Już nie można (CS5).

    POWAŻNIE??? To dla mnie cios, mówię zupełnie szczerze... Za pomocą na przykład dwóch krzywych miałem prześmiesznie prosty patent, żeby czarne litery były wyłącznie K, a kolory drukowały się normalnie...

    A teraz mam alternatywę: albo mieć czarne litery w czterech kolorach, albo cały świat nauczyć eksportować spod tego szmacianego Corela porządnie. To maskara co mówisz... Zostaję spokojnie przy swoim CS2 i zdaje się nie porzucę dokąd śmierć techniczna mnie nie zmusi.

    Ale zdrada... Nie spodziewałem się tego po nich... Chyba,że sprzedają coś innego, co ma te krzywe, nazywa się DrukarniaSzop czy InDruk, ma kontrolę i kosztuje półtora USD.
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    POWAŻNIE??? To dla mnie cios, mówię zupełnie szczerze... Za pomocą na przykład dwóch krzywych miałem prześmiesznie prosty patent, żeby czarne litery były wyłącznie K, a kolory drukowały się normalnie...

    A teraz mam alternatywę: albo mieć czarne litery w czterech kolorach, albo cały świat nauczyć eksportować spod tego szmacianego Corela porządnie. To maskara co mówisz... Zostaję spokojnie przy swoim CS2 i zdaje się nie porzucę dokąd śmierć techniczna mnie nie zmusi.
    Przy generacji czerni maksymalnym GCR-em, ciemne partie zdjęć nie mają prawa drukować się "normalnie" Lepiej tępić Colargole...

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    Ale zdrada... Nie spodziewałem się tego po nich... Chyba,że sprzedają coś innego, co ma te krzywe, nazywa się DrukarniaSzop czy InDruk, ma kontrolę i kosztuje półtora USD.
    O pardon, jednak dalej toto jest - coś mi się pokiełbasiło
    Ostatnio edytowane przez Czornyj ; 17-08-2010 o 11:22

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    Przy generacji czerni maksymalnym GCR-em, ciemne partie zdjęć nie mają prawa drukować się "normalnie"

    He he, nie jesteś pierwszy, który mi na to zwraca uwagę. Cała sztuczka polega na tym, że są dwie krzywe: za pomocą jednej daje się wyekstrahować, wyciągnąć literki, a już je mając tylko w K resztę drukuje się drugą krzywą.

    Ta daaam!

    CO prawda rzecz wymaga jednej dodatkowej konwersji, ale mającej na celu tylko wyciągnięcie literek, więc jest jeszcze znośnie.



    No i ulga, że dostęp do tych krzywych został. Już pomyślałem, że to chytrusostwo Adobe - wyciąć jakąś cechę i dobudować do tej wyciętej program za kolejne pieniążki.
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •