Szukaj
Dobre foty, sugestywne, szczególnie czwórka zatrzymuje i zmusza do refleksji.
LED ZEPPELIN
Też jestem na tak, chociaż w przypadku zdjęć z takich miejsc mam trudności w ocenie - tutaj wybrałbym mniej oklepane 3 i 4. Ja w Stutthofie byłem rok temu, piękna słoneczna pogoda, dookoła las - ptaki śpiewają, las szumi. Nie wiem czy wtedy kontrast nie jest jeszcze straszniejszy. A w temacie, polecam "Los utracony" Kertesza, przypomniał mi się, bo sugestywnie opisywał m.in. to jak który obok wyglądał, gdzie był położony. I cieszył się, że jadą do ładniejszego...
Janusz 3 i 4 bardzo dobre.
Myślę, że jeśli potraktowałeś te zdjęcia jako reportaż, to warto było utrzymać je wszystkie w takiej samej kolorystyce (albo kolory albo czerń i biel).
Dwójka ma się niestety nijak do trzech pozostałych (a właściwie do dwóch ostatnich).
dla mnie liczy się temat nie kolor - jak wynika z opisu możliwości na prawdziwy reportaż miałem niewielkie,(wszystkie zdjęcia robione przez druty), zrobiłem jednak mimo tego gdyż to miejsce puste o piątej rano nie pozwoliło mi przejść koło tematu obojętnie, dwójka to jeden z symboli który mogłem pokazać tylko w taki sposób, mz. jednak w reportażu nie ocenia się raczej pojedyńczych fotografii a cały set - dlatego jedynka jest w b/w, celowo przekontrastowana i lekko przepalona, żeby podkreślić bardziej sugestywnie to miejsce
zresztą jest to moja wizja, poniekąd wiedziałem że będą uwagi typu dlaczego całość nie w b/w lub odwrotnie nie w kolorze, ale tak jak napisałem wyżej dla mnie liczy się klimat miejsca więc na tym starałem się skupić, sadzę że całkowicie inaczej wyglądałby ten reportaż w godzinach otwarcia muzeum
pozdrawiam![]()
Ostatnio edytowane przez harb ; 30-06-2010 o 15:52
Pierwsze trzy klimatyczne i dobre.....ale dla mnie cztery bomba!
Nikon http://greg77.com/
Ok. Ale sam zakwalifikowałeś swoje zdjęcia jako reportaż więc nie pisz teraz, że nie jest to "prawdziwy reportaż" Albo jest, albo nie jest.
To prawda. Jednakże wszystkie zdjęcia w reportażu muszą ze sobą współgrać i opowiadać... Tu nie opowiadają (moim zdaniem)
Pozdrówki![]()
e nie łap mnie za słowa, nie jest to tłumaczenie się bo niema takiej potrzeby, jest to naświetlenie okoliczności powstania tych fotografii - to trochę tak jakby Tobie Twoje dęby kazano robić z odległej o parę km ambony
ale może rzeczywiśćie niepotrzebnie to piszę fotki powinny się bronić same natomiast Ty masz prawo do własnej
o nich opinii
pozdro
Skontaktuj się z nami