ale to duże przedsięwzięcie.. założyć to to, zatrudnić tam kompetentnych NAPRAWDĘ kumatych ludzi, zarządzać tym i żeby zyski przynosiło..żeby popyt na usługi był większy niż powiedzmy 50 forumowiczów dających sprzęt do naprawy w najlepszym przypadku raz do roku, i żeby części oryginalne były a nie zamienniki, żeby nikon chciał je dawać po ludzkich cenach, żeby honorowali to to i jeszcze żeby zaautoryzowali, żeby gwarancja nie przepadała, żeby to się nadto "polskie" nie zrobiło - "jak postępu zrobi w 5m-cy, to my w 3m-ce - z dwojga zlego i tak nas wybiorą, to nic, ze mozna by w 5 dni", żeby komuś się chciało i nie zdziercze żeby to było - toż to mont everest. ale to takie moje malkontenctwo - przecież istnieją alternatywne serwisy sprzętu foto w polsce - czemu one, chociaż mogłyby bo pracują w nich megafachowcy, nie są autoryzowane? czemu one nie są takim naturalnym fixationem by PL? Gdyby to takie proste było..![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami