rozumiem. Tylko myślałem, że reporter robi np. 200 zdjęć, potem ktoś odpowiedzialny w agencji wybiera z tego 15-20 i za tyle mu płacą. Kupują, czyli nabywają razem z wszelkimi prawami. A z tego wątku widzę, że jest to bardziej pokręcone.
A jak jest w sytuacji, gdy reporter jest zatrudniony w redakcji? Czy może już nie ma takich sytuacji?
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami