Witam,
przypadkowo na zdjęciach zobaczyłem jeden świecący na zielono piksel. Kiedyś na forum widziałem wątek w stylu "serwisowe kasowanie uszkodzonych pikseli" (czy "mapowanie uszkodzonych pikseli"). Teraz nie mogę dogrzebać się do tego :/
Body o którym mowa ma nieco ponad rok. Czy taka "naprawa" jest kosztowna? Jak w domowych warunkach poszukać na matrycy D60 uszkodzonych pikseli? Czy jest jakiś inny sposób niż zrobienie serii zdjęć (np. zdjęcie czarnego obiektu i poszukanie całego zdjęcia)?
EMILjo
Szukaj





Skontaktuj się z nami