Z ciekawosci zajme sie tym krzaczorem i zobacze jak to wyjdzie
A co do samego kadrowania to bylo tak: jedziemy sobie jedziemy (ja Al i szela, w drugim aucie reszta ekipy, my za nimi) i nagle ukazuje sie ten widok. Wiec krzycze do Al'a: "Stój!!!". Zatrzymal sie, wyskoczylem i tak na szybko strzelilem dwa kadry i pojechalismy. Wprawdzie zatrzymalismy sie jakies 200m pozniej, jednak widok lekko sie zmienil, gdyz w pewnym momencie droga uciekala bodajze na prawo...A zalezalo mi, zeby byla jak najdluzsza
Pocieszajace jest jednak to, ze sa tacy, ktorym ten kadr w miare pasuje![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami