Witam,
nie, nie będzie to kolejny post typu "szumofobia",
a jedynie pytanie techniczne. Ponieważ "świeżak" jestem, proszę o wyrozumiałość.
Mianowicie.
Zauważyłem że robiąc zdjęcie nawet na małym iso (200), przy manualnych ustawieniach
np. w niedoświetlonym pomieszczeniu powiedzmy migawka 50 (bo nie chce rozmazac) i przesłona 2.8
Na ciemniejszych partiach zdjęcia pojawia się mocny szum.
Jak sobie z tym radzić?
Oczywiście wiem że odszumianie w gimpie (czy innym psie) czy dopalanie lampą,
ale czy jest jakiś "magiczny"sposób robienia zdjęć przy świetle zastanym by ograniczyć szumy?
Boz tego co zrozumiałem "odszumianie" w samym aparacie działa tylko przy naświetleniach pow 1sec...
Czy jeżeli robię w "ciemnym zastanym" to czy mniejszy będzie szum przy 1600 i normalnej ekspozycji czy przy 800 i ekspozycji podciągniętej przy wywoływania raw-a... nef-a znaczy się
pozdrawiam
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami