Close

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 32

Wątek: Jaka chemia ?

  1. #21
    c-man
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Szampon Zobacz posta
    Na KODAK PROFESSIONAL D-76 nikt nie wywołuje? Długo trzyma, dobrze działa.
    Cytat Zamieszczone przez Shah Zobacz posta
    Ja używam od jakiegoś czasu. W połączeniu z filmem HP5 Plus daje mi zadowalający efekt. Stock wg. producenta w butelce wypełnionej pod korek postoi 6 miesięcy, w butelce napełnionej do połowy 2 miesiące jak dobrze pamiętam.
    Wszystko fajnie, ale wątek jest o wywoływaniu odbitek...

  2. #22

    Domyślnie

    jaki papier najlepiej wybrac:
    błyszczący czy perłowy?

  3. #23
    c-man
    Gość

    Domyślnie

    Jaki chcesz...
    Błyszczący zapewnia duży kontrast, wyraźną reprodukcję szczegółów - zdjęcie wydaje się "bardzo ostre".
    Perłowy nadaje się za to np. do większych powiększeń, które będą oprawiane i eksponowane (brak refleksów na powierzchni, więc lepiej się ogląda).
    Ja lubię perłowy.
    Ale na początek weź może błyszczący - łatwiej rozpoznać po ciemku stronę z emulsją.

  4. #24

    Domyślnie

    Ja lubię perłowy.
    D200, F4e, N24/2.8Ais, 35/2Ais, N50/1.2 Ais, N105/2.5 AI, N85/1.8, T17-50/2.8
    Olympus Xa, Yashica Mat 124G
    Ernemann 13x18 (1905-1912?)

  5. #25

    Domyślnie

    Ja od siebie polecę D76. Bardzo fajny wywoływacz. Jeżeli chcesz tanio to rodinal.

  6. #26

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez filipwrx Zobacz posta
    Ja od siebie polecę D76. Bardzo fajny wywoływacz. Jeżeli chcesz tanio to rodinal.
    ehhh... to może ja w takim razie polecę Delmę, naprawdę świetnie się smaruje ^^ :>

    Pytanie było o PAPIERY! Tak niektórzy jeszcze tak wywołują, czy też dla tych co nie wiedzą, zdjęć "analogowych" kiedyś się nie skanowało Nie wprowadzajmy zamieszania i nie piszmy głupot o wywoływaczach do błon, szczególnie że nikt nic odkrywczego w tym temacie na dodatek nie napisał, bo po jakimś czasie ktoś to przeczyta i się pogubi.

  7. #27

    Domyślnie

    Jak się utrwala film w koreksie? Wlewam do koreksu utrwalacz (w odpowiednich proporcjach) na 2-4 min, potem wodę jako przerywacz i to wszystko ?
    Ostatnio edytowane przez emson ; 13-01-2010 o 20:06

  8. #28

    Domyślnie

    Znacznie lepszy rezultat uzyskasz, wlewając przerywacz przed utrwalaniem
    Po utrwaleniu trzeba jeszcze wypłukać film.
    FOTOGRAFIA

  9. #29
    c-man
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez emson Zobacz posta
    Jak się utrwala film w koreksie? Wlewam do koreksu utrwalacz (w odpowiednich proporcjach) na 2-4 min, potem wodę jako przerywacz i to wszystko ?
    Wylewasz wywoływacz (czas wylewania wliczając do czasu wywoływania), wlewasz przerywacz (wodę). Intensywnie płuczesz, potrząsając koreksem. Możesz zrobić ze trzy takie kąpiele wodne, potem wlewasz utrwalacz. Tu nie musisz już tak dokładnie pilnować czasu, ale nie trzymaj taśmy w utrwalaczu zbyt długo ponad zalecany czas, "żeby się lepiej utrwalił" - nie będzie tak, wręcz może to zaszkodzić. Po utrwalaniu musisz przeprowadzić płukanie. Musi być bardzo dogłębne, żeby wypłukać z emulsji filmu wszelkie chemikalia (bo jeśli jakieś drobinki zostaną, to np. po 10 latach może się niespodziewanie okazać że na negatywie pojawią się plamy...). Najlepiej przeprowadzić to w ten sposób - szpulę z filmem pozostawiasz w koreksie, koreks (ze zdjętą już pokrywą) wstawiasz do umywalki/wanny. Na rdzeń nakładasz gumowy wąż podłączony do kranu (np. wąż od prysznica) - tak by świeża woda wlewała się na spód koreksu, wypychając starą do góry i wylewając ją przez brzegi. Jeśli będziesz polewał szpulę po wierzchu, nic to nie da, bo chemikalia, jako cięższe, będą nadal osiadać na dnie koreksu, a przez wierzch będzie się wylewać tylko woda którą świeżo nalałeś. Oczywiście możesz też płukać negatyw nalewając wodę do zamkniętego koreksu i intensywnie nim potrząsając, ale wymaga to bardzo wielu zmian kąpieli. Na koniec, do ostatniej wody płukania dodajesz kilka kropel zwilżacza (może być firmowy, konfekcjonowany - ale drogi, może być po prostu kilka kropel płynu do mycia naczyń, np. "Ludwika"). Dzięki temu unikniesz zasychania kropel na negatywie, co pozostawi wapienne ślady, trudne do usunięcia. Nadmiar kropel z taśmy można też zebrać specjalnymi szczypcami z gąbką, ale w ten sposób można łatwo porysować powierzchnię delikatnej, mokrej emulsji. Negatyw w stanie rozwieszonym (tzn. obciążony np. spinaczem do bielizny) wieszasz do wyschnięcia w suchym, niezakurzonym pomieszczeniu, w zasadzie w temperaturze pokojowej. Ważne by nie poprzyklejały się do emulsji żadne paprochy czy owady. Czekasz cierpliwie aż wyschnie (czyli idziesz spać itp). Po wyschnięciu tniesz negatyw na paski po 6 klatek i wkładasz do koszulek, koszulki wpinasz do segregatora. W żadnym wypadku nie przechowuj taśm zwiniętych i wsadzonych do pudełek po filmach - spowoduje to natychmiastowe zniszczenie negatywu (po prostu negatyw tak się porysuje, że niemożliwe będzie zrobienie z niego jakiegokolwiek powiększenia). To chyba tyle co do negatywu. Mam nadzieję że uprzedziłem już kilka pytań i że informacje się przydadzą...
    Ostatnio edytowane przez c-man ; 13-01-2010 o 21:34

  10. #30

    Domyślnie

    Mam wywoływacz papierowy eukobrom czy można go też zastosować do wywoływania filmu?
    Jeżeli tak to jakie proporcje, na opakowaniu pisze tylko 1+9 ale to jest dla papieru.

    Jak długo trzymać film w wywoływaczu?
    W utrwalaczu przy rozcieńczeniu 1 + 4 to czas wynosi 2 - 4 min ?
    Ostatnio edytowane przez emson ; 14-01-2010 o 00:28

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •