Szukaj
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
tysz prowda. Dlatego pisałem o porównaniu z Sb800 i sb600, albo innym egz Sb900.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Ja również nie mam porównania...
XGrzesX - daj znać jak coś uda Ci się wyjaśnić. Jestem rozczarowany, że muszę wyręczac automatykę aparatu w prawidłowym ustawieniu błysku lampy...
Dzięki za pokazanie tych fotek. Pomaga to lepiej niż tysiąc słów. Jesteś kolejną osobą sygnalizującą różnice w naświetlaniu kadru z lampą na korpusie i zdalnie wyzwalaną. Wszystkie kłopoty dotyczą jednak tylko SB-900. Ciekawe jak to wygląda z innymi Sabinkami?
Wrzucę kamyczek z innego ogródka. Dysponuję kilkoma lampami Metz pracującymi w swoim własnym systemie bezprzewodowym TTL. Nie ma to nic wspólnego z iTTL Nikona, gdyż lampa „master” steruje pozostałymi i pracuje we własnej automatyce. Pobiera również automatycznie wszystkie dane o ekspozycji z korpusu i przekazuje do lamp "slave". Kanały transmisyjne są niekompatybilne z Nikonem. To taki protoplasta obecnego w Nikonie CLS.
Nigdy nie zauważyłem różnic w naświetlaniu kadru w dowolnych konfiguracjach, ale kilka lamp stosowałem jedynie w większych pomieszczeniach i przystępując do testu w kilkunastometrowym pokoju byłem przekonany, że będę zmuszony do korekt ze sporym minusem, bo to światło z kilku całkiem potężnych błyskadeł z palnikami na wprost i bez żadnych dyfuzorów.
Efekty poniżej bez jakiejkolwiek ingerencji z wyjątkiem zmniejszenia rozmiaru obrazka.
Patrząc na histogramy tych fotek jestem pozytywnie zdziwiony. Praktycznie żadnych różnic w naświetlaniu, pomimo że razem błyskały nawet cztery lampy. Żadnych korekt na plus, czy minus.
1. Lampa Metz 54MZ-4 w sankach na wprost.
2. Lampa Metz 54MZ-4 odbicie od sufitu
3. Lampa na korpusie z palnikiem w lewo 90 stopni i Metz 70MZ-5 ok. 1m z lewej strony i 2m od obiektu.
4. Lampa na korpusie w prawo 90stopni i drugi Metz 54MZ-4 ok. 1m z prawej strony i 2m od obiektu.
5. Lampa na korpusie do tyłu z palnikiem lekko w górę i obydwie lampy z lewej i prawej strony.
6. Lampa na korpusie do tyłu lekko w górę, dwa 70MZ-5 po bokach i 54MZ-4 jako kontra z lewej strony ok. 40cm po przekątnej z tyłu za miśkiem.
7. Jak na fotce 6, tylko kontra bezpośrednio z tyłu za miśkiem ok. 30cm.
Zdjęcia z metzów trafione idealnie.
Czepię się tylko słownictwa. Wytłuszczone zdane sugeruje, że to TTL, a tymczasem jak opisujesz działanie to jest to ulepszony tryb A. Jeśli tak, to nawet ona nie musi przekazywać żadnych danych o ekspozycj (przysłonie) do lamp zdalnych. Zresztą CLS też nie musi.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Właśnie to słownictwo jest trochę niejasne. Oryginalna nazwa brzmi: Metz Remote TTL System, ale to było w 1994r. i wówczas lampy Metz działały bezprzewodowo w TTL z każdym analogiem. Obecnie z cyfrówkami stara seria MZ również pracuje we wszystkich modyfikacjach TTL, ale system bezprzewodowy już niekoniecznie.
Tak jest z Nikonem. Lampa samodzielnie współpracuje z iTTL i iTTL-BL, ale już w systemie bezprzewodowym trzeba ustawić ją na "A". Jednak lampy "slave" muszą mieć przełącznik w stopce SCA-3083 M2 digital ustawiony na pozycji "Metz Remote" i na wyświetlaczu jest tylko jedna niemodyfikowalna pozycja "TTL". Z tego właśnie powodu piszę o wewnętrznym własnym TTL Metz'a w komunikacji pomiędzy lampami "slave" i "master".
Nie ma to oczywiście nic wspólnego z pomiarem światła przez obiektyw, a raczej ze sterowaniem i pomiarem światła przez lampę "master".
Przekazywanie danych o ekspozycji do lamp "slave" jest niekonieczne. Ważne, że lampa "master" wie o tych parametrach i odpowiednio steruje błyskiem pozostałych. Sprawdziłem przy okazji zachowanie na innych przysłonach. Rewelka.
Powiem jeszcze tylko jedno. Dotychczas nie doceniałem precyzji bezprzewodowego Metza, ale jak już mam Nikona, to widzę że te lampy radzą sobie doskonale.
Pozdrawiam.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Chciałbym pokazać Wam działanie mojej SB-900. To co mnie cały czas niepokoi to to, że zdjęcia z tą lampą są niedoświetlone. Niedoświetlenie jest jeszcze większe gdy korzystam z lamy w trybie zdalnym. Dodatkowo zdjęcia wykonane z lampą na wprost są jeszcze ciemniejsze. Spójrzcie na poniższe zdjęcia i napiszcie mi czy tą lampą jest wszystko ok a jeśli tak to dlaczego ona tak niedoświetla. Wszystkie zdjęcia wykonane w trybie A, czas 1/60
, przysłona F5,6. Odległość od fotografowanego obiektu (napój) to około 1,3 m. Widoczna z tyłu ściana była w odległości ok 1,5 za fotografowanym obiektem.
1. lampa wbudowana
2. bez lampy
3. SB-900 w trybie TTL skierowana w sufit bez odbłyśnika
4. SB-900 w trybie remote skierowana w sufit bez odbłyśnika, lampa wbudowana ustawiony tylko przedbłysk
5. SB-900 w trybie remote skierowana na wprost, lampa wbudowana ustawiony tylko przedbłysk
Nikon D90, 18-105mm VR, 50/1.8, SB-900, Hoya HD UV, Hoya HD PL-CIR, Kata DC-443
Skontaktuj się z nami