Witajcie,
mam nadzieje, ze pomozecie mi w decyzji. Otoz mam w chwili obecnej - juz od pol roku - Minolte D7D. Uwazam ten aparat za naprawde dobry, zakochalem sie w ergonomi. Nikon nie moze sie rownac z rozmieszczeniem przyciskow itp.. Ale jest jeden, dla mnie dyskwalifikujacy minus. AF.. Nie dosc ze chodzi glosno jak wiertarka, to nie idzie mu to sprawnie i potrafi sie pogubic na prostym obiekcie w srodku dnia. Nie za czesto, ale sie zdarza. W pol mroku to juz koszmar.. ciezko cokolwiek zlapac.
Jak wzialem w swoje lapy D80 z 18-70 to az mi szczena opadla. Co prawda to bylo tylko 1 pomieszczenie w MM i nie mialem jak przetestowac w plenerze, ale mimo wszystko - pozytywnie. No i do tego cichutki. Minusem bedzie IMHO jego ergonomia. D7D lepiej w dloni lezy.
Waszym zdaniem - gdyby w takich samych warunkach testowac oba aparaty z porownywalnym szklem (kit z Nikona i cos lepszego od Minolty - oba kity nie sa rowne!) to bylaby wielka roznica?
Zawsze sie mowilo ze D70 jest troszke szybszy od D7D. Ostatnio slyszalem ze D80 miazdzy szybkoscia D70 (jesli maja to samo szklo).
Jak uwazacie?
Bedzie duza roznica AF? Nie tylko na szybkosci mi zalezy ale i tez sprawnosci AF..
A szumy?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami