Szukaj
I tak i nie. Sama błona jest rzeczywiście lepsza od cyfry. To prawda. Tylko że w elementach obróbki nie masz takich możliwości jak w cyfrze. Chyba że zeskanujesz, ale wtedy musisz przejść na złą stronę mocy. I stracić możliwości błony. Jak robisz błoną tylko po to by skanować, to już lepiej od razu cyfrą. A efekt finalny - czyli umiejętnie obrobione zdjęcie na internecie bądź w gazecie czy w albumie rozmiaru 8x11, klisza obrobiona tradycyjnie odpada już na starcie. Chodzi o kreatywną obróbkę. Pewnie w większości przypadków wciąż jednak nie ma to znaczenia. Jednak mówimy o obszarach gdzie to ma.
Klisza wygrywa w ogromnych wydrukach. To prawda.
OK, skoro weszliśmy na ten temat, to go kontynuujny. Bez emocji, na chłodno. Nie po to aby wygrać dyskusję, ale po to aby dość do porozumienia.
Po kolei:
1. Fotografia studyjna. Podałem już powyżej konkretnej sytuacji kreatywnego oświetlenia. Tutaj jest remis. Używasz cyfry aby szybko, efektywnie i kreatywnie ustawić światła. I potem finalne zdjęcie to robisz czym chcesz. Tutaj nie ma przewagi żadnej ze stron. Jak chcesz zrobić billboard, to rzeczywiście średni fomat i analog. Jak chcesz po prostu zdjęcie to remis. Jak chcesz kreatywną obróbkę photoshopem, to tylko cyfra. A z tego co wiem to większość współczesnych glamorowców właśnie to robi. Spotkałem ich paru i wszyscy mają cyfrę. Ci najlepsi średnioformatową cyfrę, ci mniej ambitni mają pełnoklatkową cyfrę, a amatorzy DX. Nie spotkałem nikogo liczącego się z analogiem. Ale wiem że tacy istnieją.
2. Krajobraz i natura. Tylko cyfra. Chyba że ogromne wydruki, ale też zależy jak ogromne. W krajobrazie photoshop jest podstawą. Chyba że chcesz "zdjęcia jak było". Ale wtedy nie masz szans i jesteś nikim.
3. Reporterka i sport. Tylko cyfra. Tutaj jest prawo wielkich liczb. Nie ma że starannie zaplanujesz zdjęcie. Tutaj liczy się szybkość, efektywność i "jakość z ilości". Czyli tylko cyfra.
4. Fotografia reklamowa produktów. Te same prawa co w studiu. Ustawienie świateł tylko cyfrą bo za dużo niewiadomych. A finalne zdjęcie to remis. Tylko po co mieć dwa systemy, jak łatwiej jednym. Zwłaszcza że jeszcze można to finalne zdjęcie przygładzić photoshopem.
5. Śluby. Tylko cyfra. Te same prawa co w reporterce, plus ogromna potrzeba obróbki cyfrowej.
6. Fotografia artystyczna. Zależy co sie robi. Nie ma takiego zdjęcia analogiem którego by nie można było zrobić cyfrą plus obróbka, natomiast jest wiele technik które są poza zasięgiem analogu.
Czy coś ominąłem?
Wracając do przykładu bryczki. Jak samochody wchodziły na rynek, to był okres gdzie bryczki i samochodzy istniały obok siebie i często bryczki nawet wyprzedzały w wielu aspektach samochody. Jednak po czasie okazało się że bryczki osiągnęły maksimum, a samochody podparte technologią nie miały żadnych ograniczeń.
Ostatnio edytowane przez swiatlo ; 17-11-2009 o 23:03
dlatego wyrzuciłem to dziadostwo ostatnio do śmietnika [ historii ] i teraz robie tylko syfrówką żeby zostac geniuszem fotografii...
edit: jakiś czas temu dyskutowaliśmy na ten sam tematprzyszłośc fotografii analogowej
Ostatnio edytowane przez Rycerz ; 17-11-2009 o 23:05
światlo, kolejny twój post i kolejny raz nie odpowiedziałeś na zasadnicze pytanie. Cały czas nie rozumiem dlaczego analogiem nie można ZROBIĆ (nie obrobić) zdjęcia takiego jak cyfrą. Dywagujesz o rzeczach oczywistych dla każdego który czyta to forum przynajmniej 2 miesiące, a nie potrafisz poprzeć żadnym argumentem postawionej przez siebie tezy. Odpowiedz krótko i zwięźle jak możesz, a jak nie to chociaż nie pisz elaboratu o religijności błony...
No przecież powyżej napisałem. Czy chcesz przykład konkretnego zdjęcia? Nie wiem czego chcesz ode mnie.
w ostatnim poście zaprzeczyłeś sobie odnośnie tego co wcześniej pisałeś, dlatego proszę o jasne sprecyzowanie czy wciąż uważasz, że zdjęcie studyjne zrobione cyfrą zawsze będzie biło na głowę to zrobione analogiem, bo dzięki niemu można osiągnąć "bardziej kreatywne ustawienia świateł" (cokolwiek to znaczy).
Dodatkowo napisałeś, że osoby używające analoga są ofiarami uporu: "Zwłaszcza że jest to upór wyłącznie religijny. Oparty wyłącznie na wierze, a nie na technicznych danych." gdzie nie potrafiłeś w żaden sposób udowodnić tych lepszych danych technicznych (ROZMAWIAMY CAŁY CZAS O STUDIO, proszę nie przekręcaj po raz kolejny tematu).
Po prostu po raz kolejny odbiegasz od tematu i dyskusja z tobą przypomina przepychankę na posty pt. "kto napisze więcej". Powiem ci szczerze, że trochę dla mnie jest to irytujące, bo nie lubię gdy ktokolwiek w moim otoczeniu prawi herezje i nawet nie potrafi ich sensownie zargumentować.
Dobrze, podejmę wyzwanie. Oto konkretne zdjęcia których uważam nie zrobisz metodą analogową. Chyba że się mylę.
Dam tylko swoje własne zdjęcia, bowiem nie czuję się uprawniony aby pokazywać cudze.
Nie jest przedmiotem tej dyskusji krytyka tych zdjęć, ale teza że natura tych zdjęć nie pozwala na ich zrobienie metodą analagową.
Pokazuję zdjęcia które są jakie są w 90% z powodu obróbki cyfrowej, i bez tej obróbki byłoby praktycznie niemożliwe aby je zrobić. A mimo to nie wyglądają na cyfrowe, i mają charakter całkowicie naturalny.
#1
Albo link jak obrazek się nie chce podpiąć: http://www.pbase.com/pulkownik_swiat...49666/original
Zdjęcie to ma kombinację dwóch zdjęć: jedno na długim czasie bez ptaków, oraz zdjęcie samych ptaków. Odbicie ptaków w wodzie jest photoshopowe.
Ptaki na tym zdjęciu są elementem podstawowym. One definiują nastrój zdjęcia, bez nich zdjęcie nie istnieje.
#2
Link: http://www.pbase.com/pulkownik_swiat...23519/original
Zdjęcie składa się z dwóch elementów sklejonych razem - dołu i nieba. Różnica pomiędzy nimi jest bodajże 4 ev. Każde z nich zostało wykonane na innym czasie i zostałe one sklejone. Wiem, połówka robi to samo, jednak tutaj granica pomiędzy dołem i górą jest ściśle zdefiniowana, i połówki z reguły dają koszmarne rezultaty.
Poza tym światła na zbożu są sztucznie wygenerowane agresywnymi krzywymi w photoshopie. W rzeczywistości światła te były raczej bezwyrazowe. A te światła definiują tą fotografię. Ponownie - bez tych świateł na kłosach ta fotografia nie istnieje.
#3
Zdjęcie to jest przykładem selektywnej obróbki cz/b. Piach jest na kanale niebieskim z bardzo ostrym kontrastem, gdzie składniki czerwone i zielone są wręcz na minusie, a krzywe prawie pionowe. W rzeczywistości ten piach jest płaski, bez wyrazu i bez kontrastu.
Dziewczyna jest na głównie na kanale czerwonym, natomiast jej sukienka na kombinacji kanałów uwypuklających fałdy.
Poza tym ponownie - jest to sklejenie dwóch zdjęć. Jedno wyostrzone na piach, drugie na dziewczynę. Inaczej musiałbym użyć bardzo wąskiej przysłony, a więc i długiego czasu, i zdjęcie byłoby mocno poruszone. Tak więc zrobiłem wpierw jedno zdjęcie dziewczyny, a potem jak dziewczyna odeszła, to samemu piachowi.
Dodam że zdjęcie #3 jest główną przyczyną dla której mój wspomniany mentor swierdził że jego analogowe możliwości się skończyły. On tam był ze mną na tych wydmach i on wiedział co można było zrobić analogowo. Po zobaczeniu tego zdjęcia zmienił zdanie na temat fotografii cyfrowej.
Pozwolisz, ze sie odniose do tych trzech punktow. W pozostalych masz racje i przyznaje, ze nie widze sensu robienia fotografii newsowej* na negatywach i faktycznie do teatru, na mecz czy palacu prezydenckiego chodze z Nikonem.
Ale:
Taki maly przyklad:
To zdejcie jest nie do zrobienia bez wpomnianej przez Ciebie, bezsensownej "mieszanej" techniki.
Nie sfotografujesz takiej rozpietosci tonalnej jednym wyzwoleniem migawki aparatu cyfrowego. I zarazem nie wymaskujesz nieba tak dokladnie pod powiekszalnikiem. Przynajmniej ja nie potrafie, chociaz moze eksperymenty z przewaleniem odbitki i oslabiaczem Farmera cos by zdzialaly.
Nie wiem czy nikim jest Ansel Adams, Michael Kenna, Charlie Waite, Sebastiao Salgado ze swoim projektem Genesis
( http://www.hackelbury.co.uk/artists/...o/genesis.html - kliknij w zdjecie zobaczysz ceny)
i setki innych, ktorych bardzo przepraszam, ze nie wymienienilem. Kolorystyka Velvii ze sredniego formatu rzuconego na ekran, bogactwo tonow i rozdzielczosc wielkoformatowego styku to rzeczy o niejedna a kilka klas wyzej niz kolorowe, podciagniete photoshopowe pocztowki. Ale zeby uwierzyc trzeba zobaczyc.
Powiedz. Jak cyfrowa obrobka zrobisz gume? Sa drukarki, ktore potrafia rzezbic fakture obrazu?
*) Napisalem newsowej, bo klasyczna reporterka na zasadzie zagubienia sie z aparatem w afrykanskiej wiosce, to jak najbardziej analogowo. Analogowo i dalmierzowo najlepiej.
Skąd wy bierzecie siłe na takie, moim skromnym zdaniem do niczego nie prowadzące, dyskusje? Cyfra to cyfra, analog to analog.
Sam, choć się wychowałem i dalej chowam na cyfrze bardzo lubię klimat zdjęć analogowych i zauważam czasem u siebie tendencję do obróbki zdjęć choć troche przypominającej ten efekt z analogaZ drugiej strony raczej nie wyobrażam sobie żebym się uczył na analogu - dużo klatek poszło by pewnie na marnacje
choć kiedyś cyfry nie było i ludzie sobie radzili. Po prostu cyfra daje tą wygodę obejrzyj i skasuj jak jest złe. Ale tu już wchodzę w dyskusję x vs. y
A moda na analoga faktycznie jest i ten typ fotografii cieszy się uznaniem na portalach internetowych![]()
Skontaktuj się z nami