z dzisiejszych funiastych:
napis z toalety publicznej:
"Jeśli obejrzysz 'Szczęki' od końca, to będzie to historia o ogromnym rekinie, który wypluł tak dużo ludzi, że musieli otworzyć plażę."
Szukaj
z dzisiejszych funiastych:
napis z toalety publicznej:
"Jeśli obejrzysz 'Szczęki' od końca, to będzie to historia o ogromnym rekinie, który wypluł tak dużo ludzi, że musieli otworzyć plażę."
Psychotrop vel Grzegorz Lucjan Laska von Lasocki
nie wiem czy bylo, znalezione na Flickr
w jaki sposob korzystac z 50/1,4
Klasa torcik![]()
http://www.milanos.pl/film.php?cat=1&id=10932 you do it wrong![]()
"nie pióro czyni obraz lecz malarz"
Pozdro Kuba
ale przy*******, aż poszło echodobrze, że mają chociaż solidne panele
http://www.hss.pl/pokaz/filmiki/4853
edit:
jako bonus dorzucę kawałek naszej historii: http://www.hss.pl/pokaz/filmiki/2996
Ostatnio edytowane przez ray_knox ; 15-11-2009 o 16:09
Baw się świetnie absolutnie bez powodu.
Przychodzi adwokat do skazańca i mówi:
- Mam dwie wiadomości - dobrą i złą. Którą pierwszą?
Więzień na to:
- Złą.
- Jutro będzie Pan stracony na krześle elektrycznym.
- A ta dobra wiadomość?
- Wynegocjowałem mniejsze napięcie.
Poranek, w zadymionej kuchni siedzi młody człowiek z długimi włosami. W rękach trzyma gitarę i brzdęka jakąś melodię. Do kuchni wchodzi może pięcioletni malec i patrząc na scenę pyta.
- Tato, a Ty jak dorośniesz to kim chcesz zostać ?
Był sobie facet, który miał motor. A ponieważ, bardzo lubił swój motor to
smarował go wazeliną, żeby mu nie zardzewiał podczas deszczu. I pewnego
razu spotkał dziewczynę marzeń. On ją pokochał, a ona jego jak to w bajkach
bywa. I pewnego dnia ona zaprosiła go do siebie na obiad. Przed wejściem do
jadalni uprzedziła go:
- U nas w domu jest taka tradycja, że kto się pierwszy odezwie po obiedzie
zmywa naczynia, ta tradycja obowiązuje również gości. Tak więc pamiętaj.
No więc zaczęli jeść, zjedli i siedzą i patrzą po sobie. Chłopak sobie
myśli:
- Mmmm, pycha obiad trzeba by było podziękować, no ale nie będę przecież
zmywać.
Dziewczyna sobie myśli:
- Zabrałabym go już do pokoju, ale nie mogę nic powiedzieć, bo będę musiała
zmywać.
Matka myśli:
- Trzeba by już wstać, ale napracowałam się dzisiaj i nie chce mi się
zmywać.
Ojciec myśli:
- Nic nie robiłem przez cały dzień to i zmywać nie będę.
Mija pół godziny. Chłopakowi się znudziło, wziął dziewczynę posadził na
stole, podniósł jej spódnicę, spuścił spodnie i użył sobie. Siada i myśli.
- UUUch, leżało mi to już od dwóch dni, trzeba by jej coś powiedzieć, bo to
jakoś głupio, ale przecież zmywać nie będę.
Dziewczyna myśli :
- Było extra, trzeba by mu podziękować, ale to zmywanie...
Matka myśli:
- Nie miałam tego od 6 lat, trza by coś staremu powiedzieć, ale nie teraz,
bo zmywać nie będę.
Ojciec myśli:
- A to gnój, moją córkę przeruchał, a ja przez to zmywanie nic nie mogę
powiedzieć.
Mija następne pół godziny. Chłopak wziął mamusię na stół i powtórzył numer.
Siada i myśli:
- Ale się spodliłem. Tu taka lacha, a ja jej matkę. Musiałbym się
wytłumaczyć, ale ...
Dziewczyna myśli:
- Świnia, najpierw ja, potem moja matka. Musiałabym mu coś powiedzieć,
ale...
Matka myśli:
- Ehhhh! Jak dobrze! Jak mu podziękować, jak nic nie można powiedzieć.
Ojciec z pianą na ustach myśli:
- Moja córka, moja żona na moim stole, a ja nic nie mogę temu draniowi
powiedzieć.
Nagle zerwał się deszcz. Chłopak wstaje od stołu, podchodzi do okna i patrzy
jak jego motor moknie.
- He, he, dobrze, że go wysmarowałem wazeliną - myśli - Jak przestanie
padać to muszę go znowu posmarować.
I zaczyna szukać po kieszeniach puszki, i stwierdza, że zapomniał jej wziąć
z domu.
- No trudno, zmyję te naczynia - myśli i pyta:
- Czy ktoś ma wazelinę?
Na co ojciec zrywa się i biegnie do kuchni:
- To ja już pozmywam!
|sprzęt dostarcza firma Nikon & Sigma|
Skontaktuj się z nami