Przejrzałem jeszcze wpisy na NSP i okazuje się że większość (bulwersujących niewątpliwie wpisów) dotyczy okresów np. 2007 r, 2008 r., itd.
A co jest z bieżącymi naprawami??
Szukaj
Przejrzałem jeszcze wpisy na NSP i okazuje się że większość (bulwersujących niewątpliwie wpisów) dotyczy okresów np. 2007 r, 2008 r., itd.
A co jest z bieżącymi naprawami??
Ale z kim mamy dyskutować? Z Tobą? Już wiemy, że nie bo nie jesteś do tego uprawniony. Z NP? To trzeba chcieć rozmawiać, a NP jedyną chęć jaką wykazuje to do wyciszenia sprawy. Jeżeli To uważasz jest szacunek wobec swoich klientów to, chyba mam różne pojęcie szacunku. Co do zniszczenia. To Nikon powinien się strać o swoich klientów, a nie klienci o Nikona. Nie robią wszak tego charytatywnie.
Tylko, że dzięki tej dyskusji na tych "pomniejszych" portalach, coś zaczęło się dziać, natomiast dyskusje na "powiększym" była przez NP olewana...Ps. Chce aby ten watek zastapil moja prosbe. Usunalem ja z cafe. Stala sie pozywka dla mniej lub bardziej niemerytorycznej dyskusji na pomniejszych portalach, a w koncu nie o to chodzi. Oczywiscie moja prosbe wciaz podtrzymuje, uwazajac ze sprawa zajelismy sie z wlasciwej strony.
Bo jak ktoś oddał aparat w 2008r to jeszcze nie wrócił do właściciela. Wpisy dotyczące napraw w 2009r będą w roku 2010Przejrzałem jeszcze wpisy na NSP i okazuje się że większość (bulwersujących niewątpliwie wpisów) dotyczy okresów np. 2007 r, 2008 r., itd.
A co jest z bieżącymi naprawami??![]()
![]()
Moje stanowisko odnosnie roli Piotra w tej sprawie jest znane - wogole dziwie
mu sie, ze poswiecil swoj dzien na ta sprawe, zamiast zarabiac na rodzine,
czy siedziec z puszka piwa przed TV.
Natomiast z nie popadaniem Ciebie w samozachwyt Piotr ma racje.
Strony tej nie zrobiles bezinteresownie i nie utrzymujesz jej spolecznie,
bo jesli tak to co robia tam AdWordsy ?
Moze nie wszyscy sie orientuja, ale sa ludzie, ktorzy z samych AdWordsow zyja
i to dobrze zyja ( szczegoly moge opowiedziec przy piwie na jakims zlocie ).
A ze trafiles w dobry temat to masz i ruch i zapewne klikalnosc, nawet przypadkowa,
ale klikalnosc .... a za to sa konkretne pieniadze.
A jakbys watpil w to, czy ja wiem co mowie - to jestem wspolautorem jednego z
programow afiliacyjnych w Polsce.
Tak wiec nie rob z siebie spolecznikowca, a forumowicze niech maja swiadomosc,
ze w calej tej awanturze i kilkukrotnym zarzucaniu Piotrowi dbania o wlasny interes
napedzaja jednoczesnie czyjs inny - nawet nieswiadomie.
może trochę światła na sprawę rzuciłaby wiedza na temat zależności serwisu od NP, jego struktury, ilości zatrudnionych pracowników, wysokości zarobków szefostwa i pracujących tam serwisantów itp
jeśli mowa o wzajemnym szacunku to w większości przypadków jest on chyba jednostronny tzn serwis szanuje użytkowników Nikona za to że zostawiają u nich dużą kasę
może ktoś by zebrał w jednym poście ceny za naprawę i kosztorysowanie sprzętu ?
Metal For Soul Beer For Body Thrash Till Death
dokladnie. problem z mentalnoscia ludzi z serwisu. Niestety w naszym kochanym kraju panuja wciaz tendencje jak kogos orznac aby lepiej wyjsc na swoje. Jak czytam historie o falszowaniu faktur to mi sie to w glowie nie miesci. Prosze nie opowiadac historii o wzajemnym szacunku bo go po drugiej stronie nie ma, dopoki klienci posluszenie przynosza pieniazki. Pojawilo sie zamieszanie i zmieszanie jak ktos tupnal noga i narobil troche smrodu. I dobrze, ze sie komus w koncu chcialo. Ale tez nie oczekuje zadnego oficjalnego staowiska NP tu na forum. Uzytkownicy maja prawo zadac solidnej obslugi za pieniadze, ktore wydali na konkretny towar. I nie ma nic zlego w opisywaniu wpadek organizacji, ktora nie dziala tak jak powinna. Argumenty, ze Pan korzysta z uslug serwisu bez problemu moze opisac Pan na NPS zamiast tutajprzeciez moga byc tam tez wpisy pozytywne
do czego zachecam.
A.
Ostatnio edytowane przez sejmajnejm ; 03-11-2009 o 10:54
Do wlasnego zdania zawsze jestem uprawnionyAle z kim mamy dyskutować? Z Tobą? Już wiemy, że nie bo nie jesteś do tego uprawniony.Pisalem wielokrotnie ze idea jest sluszna i ze forum jest do tego odpowiednie. Okazalo sie nieskuteczne do konca, wiec idea przerodzila sie w tamten portal. Ja nie musze sie zgadzac z forma, bo zawsze bylem innego zdania co do wskazania problemu. Stalo sie co sie stalo i tyle. Te wszystkie napasci na mnie uwazam za przegiecia. Nie mam na serwis zadnego wplywy, moge cos monitowac, moge cos sugerowac. Nic wiecej.
Skontaktuj się z nami