Witam Szanownych Forumowiczów.
Moje pytanie dotyczy współpracy lampy SB-800 z Nikonem D300; w tej konfiguracji, nie do końca rozumiem działanie TTL-a.
Podpinam do korpusu obiektyw 50 f/1.4. Parametry ekspozycji: przysłona f2, kompensacja błysku 0 EV - błysk odbity i pozostałe parametry "po bożemu", czyli zgodnie z preferencjamiPatrząc na histogram i ogólny efekt, wszystko wydaje się być w porządku. Następnie, otwieram przysłonę do maksymalnego otworu względnego i... kompozycja niedoświetlona! Rozumiem, że TTL nie jest mózgiem, ale dlaczego aż tak bardzo zmniejsza się moc błysku? Oczywiście można sobie poradzić, odpowiednio kompensując ekspozycję przyciskiem i pokrętłem w body ( w Nikonach się da ), ale mimo wszysko wydaje się dziwne, że przez otwarcie przysłony, czyli wpuszczając więcej światła do sensora, automatyka reaguje aż tak nerwowo.
Analogicznie, w przypadku poprawnego ustawienia parametrów ekspozycji przy maksymalnym otworze względnym, przymykając później przysłonę do wartości f2, zdjęcie jest prześwietlone. A może mam coś źle poustawianie?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami