Szukaj
w zasadzie to chyba wszystkie fajne![]()
Z powyższego jasno wynika, że jak się zna zasady i ma "oko", to doświadczenie nie jest specjalnie potrzebne, żeby dobre fotki robić. Podobają mi się, szczególnie 2.
Pozdrawiam.
Jak dla mnie wszystkie mają fajnego pozytywnego pałera, no może trochę trójeczka ma mniejszego
Cały secik bardzo fajny, ładnie czysto i bardzo przyjemnie![]()
Podziękować. Mam jeszcze kilka ale innym razem bo oczy już nie te dzisiajPozdrawiam.
Al "CAPONE" Bundy
Puszka, słoik, świeczka... tylko brak talentu.
2 genialna![]()
Wszystkie mi się podobają. Najbardziej dwójeczka.
Hehe na jedynce Ola wygląda tak, jakby próbowała zagrać "przerwę w spłacie kredytu"![]()
Nikon D80 + Nikkor 50 mm/1,8 + marzenia o kolejnych szkiełkach
Zdjęcia bardzo fajne, owszem, ale oczywiście mam bardzo filozoficzne pytanie. Otóż bierze się to pytanie stąd że nie widzę w tych zdjęciach rewelacji.
No więc załóżmy że mamy rodziców którzy chcą artystyczne zdjęcie dziecka i wynajmują doświadczonego zawodowego fotografa jak Ty. Spodziewają sie więc że zdjecia wyjdą tak odjechane że oni sami nigdy by czegoś takiego nie byliby w stanie zrobić. Coś co jest absolutnie warte wydanych pieniędzy.
Powiedzmy że ja jestem tym rodzicem i od zawodowego fotografa bym dostał to co pokazałeś. Co bym pomyślał?
No więc to że owszem, zdjęcia prawidłowe, ale czy to jest to czego chciałem? Czy to jest ten odlot za jaki zapłaciłem? Czy różnica pomiędzy tym co dostałem, a tym co bym sam zrobił, jest aż tak kolosalna że warto było wynajmować fotografa? Czy zwykły tata ze średnim aparatem sam byłby w stanie takie zdjęcia też zrobić?
Miałbym mieszane uczucia. Zdjęcia owszem miłe, ale nie widzę tego zawodowego wymaganego geniuszu, żadnego artyzmu, niczego co by mnie zachwyciło i chciał oprawić w duże ramki i powiesić na centralnym miejscu w mieszkaniu. A po to w końcu wynająłem zawodowego fotografa, prawda?
Skontaktuj się z nami