Pierwsze primo nigdzie nic nie pisalem o kwalifikacjach. Wkladasz nie moje slowa w moje usta. Druga rzecz jak ktos przychodzi i zamieszcza uwagi o charakterze merytorycznym - tak jak to zrobil kolega, ktorego skrytykowales - to nalezy z nim dyskutowac merytorycznie na temat jego uwag - jesli uwazasz, ze sa niesluszne to wez z nimi dyskutuj - a nie wyzywaj go od trolli. Kolega napisal merytorycznie, ty pojechales po nim personalnie. Case closed.
Tak odbieram wyraz twarzy modelki... brakuje mi tam pewnosci siebie... jak widze tak pisze. Byc moze odbieramy to inaczej, to w koncu rzecz subiektywna... a rola autora zdjecia, jestPoza tym nie widzę żadnego wystraszenia. Nie wiem o czym mówisz.
sobie skonfrotowac opinie widzow ze swoimi. I juz.
Fundamentalizm nikomu na dobre nie wychodzi.Nie rozumiem. Jak foto może być jednocześnie dobre i słabe? Czy to forum to stół edytorski Playboya albo Elle? Jeśli tak to żadne zdjęcie, włącznie z Yanooshem i pozostałymi nie mają tutaj prawa racji bytu. Skasujmy więc to forum.
A dobre i slabe. Nie kazde - nawet bardzo dobre zdjecie portretowe bedzie dobrym zdjeciem w stylu fashion/glamour.
Ale pytanie zasadnicze co jest celem krytyki. Gladzenie sie po glowce, czy poprawa jakosci naszych fotografii. Jesli to drugie to uwazam osobiscie, ze wypunktowanie krok po kroku wszystkim maknamentow zdjecia jest jak najbardziej sluszne, bo mechanizm ten dziala tak, ze z czasem autor bedzie zwracal na coraz wiecej wypunktowanych elementow uwage, a w konsekwencji zdjecia beda coraz bardziej dopracowane.Czy nie powinniśmy dopasować trochę standardów zdjęć to naszych możliwości? W związku też standardów krytyki tych zdjęć?
Jak uczylem sie pilotazu, to mialem instruktora, ktory punktowal mi kazdy namniejszy blad, skutek byl wlasnie taki ze wraz z wylatanymi godzinami tych bledow bylo coraz mniej, a jak juz polecialem solo, to rzeczy, na ktore tamten zwracal najwieksza uwage i ktore najwiecej punktowal - kontrolowalem intuicyjnie.
Podobnie z funkcjonalnego punktu widzenie widze punktowanie bledow na fotografiach. Sam tez lubie, jesli ktos mi wszystkie - jego zdaniem - niedociagniecia wypunktuje. I nie jestem zly sie z tego powodu, ani tez sie nie obrazam. Bo mam swiadomosc, ze byc moze po ktoryms tam razie na jedna rzecz wiecej zaczne zwracac uwage.
Dzial glamour jest dla wszystkich, niemniej jednak to zdjecie w moim odczuciu sie tu jednak raczej nie kwalifikuje... nie mam definicji slownikowej pod reka, zeby sie tym zaslonic, ale temu zdjeciu do glamouru raczej jest dalej niz blizej, a zdecydowanie blizej do typowego portretu. I nie chodzi kompletnie o to gdzie i jak bylo robione, ale tylko o to co widze na fotografii. A sama zmyslowosc to jednak troche za malo... portrety tez bywaja zmysloweCzy Glamour jest wyłącznie dla co najwyżej dwóch fotografów, bo nie sądzę aby więcej tutaj się kwalifikowało według Twoich standardów? To zdjęcie jest zmysłowe. Czy się kwalifikuje do Elle? Nie, nie kwalifikuje. Czy według definicji kwalifikuje się do Glamouru? Kwalifikuje.![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami