Close

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 25 z 25

Wątek: Licencja na NX2

  1. #21

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Valwit Zobacz posta
    tego nikt nie mowil. CNX po prostu od pewnej ilosci instalacji sie nie odpali wywalajac okienko z informacja. info o uzyciu danego klucza jest zapisywana na serwie, przy aktywacji pelnej wersji jest to sprawdzane. co jakis czas baza jest czyszczona dlatego reinstalujac soft raz na rok nie bedziesz mial problemu. jesli sprobujesz aktywowac ten sam klucz na kilku kompach w ciagu dnia, to powinienes miec problem. i tyle.
    Kto mówi o aktywacji? Nie musisz tego wcale aktywować. Poza tym nikt nie ma takiego obowiązku wedle Adobe.
    Nie będę naprowadzał jak to zrobić, jak już wspomniałem dlaczego.
    Rejestracja NIGDY nie jest czyszczona na serwerach w Adobe! Przy sprzedaży pakietu albo programu informacja jest odnotowywana, ale przenigdy nie może być kasowana.

    Cytat Zamieszczone przez Valwit Zobacz posta
    spoko. tyle ze w tym wypadku IMO postepujesz glupio wypowaiadajac sie dosc kategorycznie o tresci czegos czego nie czytales
    Valwit, za "stary" jestem na takie teksty. Nigdy nie wypowiadam się tak zdecydowanie, jeśli nie jestem czegoś pewien. W tym przypadku, jak widać też się nie myliłem i nie atakuj mnie, proszę, bo forum ma wyjaśniać takie przypadki a nie generować niepotrzebnych konfliktów. Sprowokowało to do jakiejś dyskusji i sprawdzenia, choć dalej nie wiadomo do końca...

    Cytat Zamieszczone przez costi Zobacz posta
    Ale, wg mojej wiedzy, polskiego dystrybutora mozna w powyzszych przykladach wyslac na drzewo - nie mam obowiazku kupowac programu od niego, moge go kupic gdziekolwiek indziej, w dowolnej interesujacej mnie wersji jezykowej. Obowiazuja mnie zapisy licencji znajdujace sie w wersji softu, ktory zakupilem - to, ze polski dystrybutor sprzedaje co innego, mnie kompletnie nie obchodzi, bo nie jest on dla mnie strona i nic od niego nie kupilem. Oczywiscie, dziala to w obie strony i w momencie, gdy bede chcial skorzystac z pomocy technicznej, to polski dystrybutor wysle mnie na drzewo z podanych wyzej powodow
    Nie dajmy sie zastraszyc.
    Dystrybutora czy przedstawiciela? Pewnie masz namyśli przedstawiciela, bo oczywiście dystrybutora nie musi nikt słuchać.
    Obawiam się, że tak nie jest
    Kupując pakiet CS4 zapytałem polskiego przedstawiciela Adobe na spotkaniu w Wawie czy honorowane są prawa licencyjne softu zakupionego poza granicami. Odpowiedź brzmiała pozytywnie. O to samo zapytałem Executiva z Adobe w Londynie, który przyleciał tam na spotkanie z San Jose. Odpowiedział, że oni zezwalają na korzystanie we wszelkich regionalnych lokalizacjach swoich produktów, ale wyznacznikiem konsekwencji są prawa danego kraju. Ich prawo nie będzie egzekwowane jeśli regionalny przepis stoi w konflikcie z ich prawem, toteż dystrybutor danego kraju musi samodzielnie to jasno określić.
    Możesz sobie kupić oprogramowanie za granicą, ale korzystać z niego legalnie możesz jedynie wtedy, jeśli zgodził się na to krajowy przedstawiciel, bo to on odpowiada za krajowy rozwój tego produktu. On też otrzymuje ogromne pieniądze na szkolenia z danego produktu w tym kraju. Tak jest również w przypadku Adobe.
    Poza tym- jaki język jest językiem obowiązującym w naszym kraju? Polski a nie angielski, więc nie może obowiązywać umowa (bo licencja jest umową) którą podpisałeś w języku angielskim. Na tym argumencie kończy się każda dyskusja albo reklamacja sądowa.

    Poza tym trzeba tu rozróżnić bardzo istotną kwestią: jak pracować legalnie, jeśli przywiozłem sobie oprogramowanie z zagranicy.
    - jeśli przywiozłem z krajów Unii Europejskiej, to wystarczy rozliczyć go wedle przepisów, które wyczytałem tutaj- dość prosta procedura
    - jeśli natomiast zakupiłem w USA albo Kanadzie, to każda księgowa powinna wiedzieć- trzeba towar oclić i wliczyć w koszty uzyskania przychodu- z tym jest trochę więcej biegania, bo trzeba też przetłumaczyć rachunek (może być wydruk internetowy)
    Teraz następuje pytanie- czy mogę pracować legalnie nie wliczając programów do kosztów uzyskania przychodu?
    Tu spotkałem się z kilkoma opiniami. Każdy prawnik mówi inaczej, każda księgowa ma swoje zdanie.
    Według mnie MOGĘ, ale nie będę podlegał oczywiście żadnym odliczeniom z tego tytułu. Po przeliczeniu to się jednak opłaca.

  2. #22

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez accept Zobacz posta
    Kto mówi o aktywacji? Nie musisz tego wcale aktywować. Poza tym nikt nie ma takiego obowiązku wedle Adobe.
    Nie będę naprowadzał jak to zrobić, jak już wspomniałem dlaczego.
    Rejestracja NIGDY nie jest czyszczona na serwerach w Adobe! Przy sprzedaży pakietu albo programu informacja jest odnotowywana, ale przenigdy nie może być kasowana.
    to wszytsko pieknie, ale ani na temat ani nie do mnie, ja mowilem o CNX.


    Valwit, za "stary" jestem na takie teksty. Nigdy nie wypowiadam się tak zdecydowanie, jeśli nie jestem czegoś pewien. W tym przypadku, jak widać też się nie myliłem i nie atakuj mnie, proszę, bo forum ma wyjaśniać takie przypadki a nie generować niepotrzebnych konfliktów. Sprowokowało to do jakiejś dyskusji i sprawdzenia, choć dalej nie wiadomo do końca...
    1. nie atakuje cie, krytykowalem tylko twoja ignorancje.
    2. powyzej masz odpowiedz z nikona, nie pozostawiajaca watpliwosci
    3. widac dosc dokladnie gdzie sie myliles
    4. eot z mojej strony poniewaz pytanie i watpliwosci z pierwszego posta zostaly wyjasnione
    podpis nieczytelny

  3. #23

    Domyślnie

    Źle to zinterpretowałeś- daleko mi do ignorancji- wedle tego, co napisali
    nie można równocześnie korzystać z tego programu na dwóch komputerach
    Tak stawiałem i to się potwierdziło. Te zasady są podobne przy różnych programach na całym świecie.

    Offtopic:
    To, co Ty nazywasz ignorancją, ja nazywam swobodą poruszania się w świecie informatycznym.
    Co do krytyki- jestem przyzwyczajony, ale jedynie swoich prac. Nie krytykuj mojej wiedzy, bo ja zdobywałem kilka lat. Na to sobie nie pozwalam.

  4. #24

    Domyślnie

    @accept - piekny wywod, tylko ja jestem osoba fizyczna, i swoj wywod pisalem z punktu widzenia osoby fizycznej, ktora kupuje program do uzytku prywatnego.
    Zreszta, osoba fizyczna czy nie - jesli kupisz za granica (dla uproszczenia - na terenie UE) legalna kopie, z oficjalnej dystrybucji, to polski dystrybutor, chocby nie wiem jak sie nadymal i opieral, legalnosci tego softu zakwestionowac nie moze. A jesli jednak zakwestionuje, to zrobi z siebie idiote i tyle. Jezyk, w ktorym jesy EULA, nie ma tu kompletnie nic do rzeczy - jest masa softu, ktory obok polskiego nawet nie stal, a jednak mozna go legalnie uzywac, rowniez w firmie (wiem z autopsji).
    D300 | S 10-20 | N 18-200 VR | N50/1.4 AI | T 17-50/2.8 | S 105macro | N 70-300VR | SB600

  5. #25

    Domyślnie

    Prawda. Sam z takiego korzystam ... komercyjnie.
    Jeśli chodzi o osoby fizyczne, to nie znam, nie słyszałem o takim przypadku, kiedy polski dystrybutor zakwestionowałby licencję. Poza tym wtedy nie ma on powodu, bo nie zarabiam na takim a to jest wyznacznik. Wtedy nie ma nawet tematu.

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •