Witam,
chociaż lustrzankę mam Nikona, niedawno kupiłem sobie kompakcik do noszenia przy sobie zawsze. Niestety, wyszło tak, że kupiłem Canona G10 (taka mała zdrada N...). Poprosiłem koleżankę z pracy, Magdę, o pozwolenie na fotkę. Wyszliśmy na 5 minut przed firmę i ... wyszedł taki oto portrecik. Oczywiście, później obróbka (mam nadzieję, że w miarę OK?).
Szukaj




Odpowiedz z cytatem



Skontaktuj się z nami