Close

Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 39
  1. #11
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    06 2008
    Miasto
    woj.Łódzkie
    Posty
    196

    Domyślnie

    Witam.
    enthropia widzę że coś byś chciał ale nie za bardzo wiesz co... Z jednej strony elektronika z drugiej wygląd... manuala.
    Przedmówcy bardzo dobrze Ci radzą tylko żaden nie może trafić twemu oczekiwaniu... Dobre manuale Nikona są albo w konkretnych cenach (pow budżetu 300zł) albo zajechane... przykre lecz prawdziwe.
    Nie szukałem wątku o FM ale wydaje mi się że za tą kaskę DOSKONALE pobawisz się manualem. Plus jeden stałoogniskowy obiektyw i zobaczysz świat innymi kolorami Połapiesz światło, popracujesz nad kadrem, pokombinujesz z ustawieniami - sama radość i ten wygląd...
    Natomiast co do dalmierza... a może jednak nie potrzebujesz wyglądu manuala? A co byś powiedział na upartego na F-601 lub F-601M? Różnią się od siebie tylko tym że M nie posiada autofocusa. A tak poza tym posiadają niezły a wręcz niesamowity zestaw funkcji. Ale przekreśla go wygląd - jest w miarę nowoczesny. No i bateria... 2cr5...
    Polecam Ci albo bat (FM) albo furę (601) - inaczej już nie mogę. I nie tykaj Nikona rocznik 84.... z nikona ma tylko nazwę....
    Pozdrawiam
    Piotr

  2. #12

    Domyślnie

    enthropia,
    kolega Klatka podsunął mi pewną myśl. On ciągnie w stronę bardziej nowoczesną (601) a mnie nagle przyszło na myśl, że być może nie musisz kupować w cale Nikona (nie wiem, co masz, ale być może zdanie powinno wyglądać tak: Nikona + obiektywu). Aby poczuć smak analoga a jednocześnie mieć BARDZO TRWAŁY sprzęt, można kupić Yashicę Electro 35. Jest to świetny aparat, tyle, że dalmierzowiec - nie lustrzanka. Zasada ostrzenia jak przy klinie: zsuwasz w wizjerze dwa obrazki. Patrzysz przez wizjer, nie przez obiektyw - ot, cała różnica. Optyka w tych aparatach jest świetna, 45mm f 1.7. Na allegro można dostać bardzo dobre egzemplarze w cenie około 300/400 PLN.
    Nie pisałbym tego wszystkiego, gdyby nie fakt, że posiadam 4 manualne Nikony, a na wyjazdach, gdzie naprawde warto robić zdjęcia, oprócz cyfry towarzyszy mi zamiast nich Yashica załadowana Ilfordem BW. To świetny aparat.

  3. #13
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    06 2008
    Miasto
    woj.Łódzkie
    Posty
    196

    Thumbs up

    Fajny patent i dobry pomysł! Fajna optykai elektronika a ustawianie dalmierza.... echhhh...
    Ale myślę że enthropii zależy (tak przynajmniej sądzę ) na Nikonie i elektronicznym dalmierzu...

  4. #14

    Domyślnie

    Jak wstanie, to przemówi

  5. #15
    Zbanowany
    Dołączył
    01 2009
    Miasto
    Księżyc
    Posty
    578

    Domyślnie

    jestem...
    No więc generalnie to raczej preferowałbym Nikona, a to ze względu na posiadane już dwa inne Nikony oraz obiektywy (arsenał to nie jest, ale zawsze coś - dodałem podpisik).
    Początkowo, gdy wpadłem na pomysł zakupu manualnego analoga zastanawiałem się nad Zenitem, ale stwierdziłem, że nie ma to sensu, no i skierowałem swoje zainteresowanie na wspominane manualne Nikony. Generalnie to jest tak, jak pisze Klatka - sam do końca nie wiem czego chcę, choć zasadniczo to pierwsza myśl była tak, iż chcę full manualnego analoga, no i tak - chodzi o zabawę, no i może trochę lansiku ze srebrzystym korpusem.
    Dlatego odrzucam raczej nowoczesne modele F501 i F601 (tym bardziej że mam F80) i albo przypoluję na FA, albo na FG, który od początku był moim faworytem.
    Ten wątek generalnie powstał po to, żeby doświadczeni użytkownicy alanogów coś doradzili, coś podpowiedzieli, zwrócili uwagę na to, czego nie powinienem brać. I chyba generalnie się udało.

    Jeszcze co do tego potwierdzenia ostrości - przydałoby się, ale może się jakoś obejdę bez tego. Jak manual, to manual. Może dziwnie to zabrzmi, ale jeśli nie będę miał potwierdzenia w F301 czy F501, to wolę go nie mieć w FG czy FA.
    No i generalnie zgadzam się, że owa kropka potrafi rozpraszać, odwracać uwagę...
    Tak czy siak, dzięki za opinie, rady i informacje.

    p.s. wiem... generalnie nadużywam słowa "generalnie".
    Ostatnio edytowane przez enthropia ; 30-01-2009 o 02:47

  6. #16

    Domyślnie

    Potwierdzenia ostrosci nie ma F301, bo to manual tylko z napedem do filmu.

  7. #17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Piotr.S Zobacz posta
    F90x - to taka platforma pośrednia, między Nikonami mechanicznymi a tymi całkiem elektronicznymi - dobra odskocznia w kierunku "cyfry"
    Opinia prywatna.
    Piotr
    O czym Ty rozmawiasz???? Jaka "platforma pośrednia"? To aparat analogowy z automatyką ekspozycji i AF.
    The name of the game is to fill the frame.

  8. #18

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gALL Zobacz posta
    FG-20, FE-10 - odpusc sobie, to wyroby Cosiny, plastik fantastik

    FE2 i FA to blizniaki, z tym, ze FA ma dostatkowo 2 automatyki P, program S, kurtyne w wizjerze i swiatlomierz na LCD, oraz jest cholernie ciezki. Pomijam cechy wspolne takie jak: synchro 1/250, czas mechaniczny 1/250, TTL blysku, program A, korekcja -2...+2, pomiar CW 60/40
    W jakim sensie "bliźniaki"? To zupełnie różne konstrukcje. Nota bene FA to był pierwszy model Nikona z pomiarem matrycowym, o ile mi wiadomo pierwszy seryjny aparat z takim rodzajem pomiaru w ogóle.
    The name of the game is to fill the frame.

  9. #19

    Domyślnie

    FA to w prostej linii rozwiniecie FE2. Maja te sama migawke (tytanowa o lamekach z konstrukcja plastra miodu), ten sam TTL blysku zastosowany w FE2, uklad lustra i matowki jest identyczny. FA ma zmieniony wizjer oraz swiatlomierz ma wyswietlacz LCD (w wizjerze). Z powodu dolozenia dosc sporej ilosci elektroniki zostal zmieniony system zasilania aparatu (prosty uklad z FE2 i sterownie migawka moglo opierac sie o dwie pastylki LR44 ale komputer pokladowy i LCD w FA wymagaly bardziej wydajnego zrodla).

    FA powstal poprzez badania Nikona nad pomiarem matrycowym, ktory zabudowano w FE2 zamiast plytki doscikajacej film. Metoda empiryczna doszli do wniosku, ze zastosownie matrycy pomiarowej 5 polowej daje prawie takie same rezultaty ja uzywanie duzo drozszej matrycy 25 polowej (mowimy o I polowie lat 80-tych XXw). Swoja droga to w nowszych konstrukcjach typu F100 jest 10 polowa matryca pomiarowa, ktora swoja skutecznoscia nie ustepuje 1005 polowej RGB w F5 (ktora potem wyladowala w D70 i nastepcach). W czasach F5 Nikon wpakowal 1005 polowa matryce RGB, bo Canon w tym czasie szalal z iloscia pol pomiarowych (glupi EOS 300 mial 35 polowa matryce). Trzeba bylo pokazac konkurencji, ze tez maja mozliwosci zrobienia wielopolowej matrycy, do tego uczulonej na rozna skladowe swiatla. Do dzis tajemnica objete jest dokladne dzialanie i jak uwzgledniane sa wagi poszczegolnych kolorow w przypadku matrycy RGB. W przypadku cyfr, ta matryca zapewne pozwala ustalic temperature barwowa. Robilem F80 (ten sam uklad pomiarowy z F100), roznymi Canonami (EOS 300 - 35 pol, EOS 50, EOS 30/33) i uwazam, ze to co Nikon wsadzil w F80/F100 jest jednym z lepszych ukladow pomiarowych jakie zostaly wsadzone w lustrzanke maloobrazkowa. Oprogramowanie matrycy Nikona nie stara sie byc sprytniejsze od pstrykacza i nie usiluje za niego myslec. Matryce F80/F100 mozna nauczyc sie korygowac.

    Moze faktrycznie niefortunnie uzylem slowa "blizniacze", raczej powinienem napisac "starszy brat FA". "Bida wersja" FA jest Nikon FG.
    Ostatnio edytowane przez gALL ; 31-01-2009 o 12:50

  10. #20

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez enthropia Zobacz posta
    p.s. wiem... generalnie nadużywam słowa "generalnie".
    dokładnie!
    "Nie można w życiu zakosztować wszelkiego dobra. Treba wybrać rzecz upragnioną, którą łatwiej przyjdzie zapumnieć."

Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •